Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Nicholas Sparks

Nicholas Sparks cytaty

Nicholas Sparks (ur. piątek, 31 grudnia 1965) żyje już od 60 lat, 7 miesięcy i 25 dni

Amerykański pisarz, którego książki są tłumaczone na kilkadziesiąt języków. Popularność u czytelników zdobył już swoją pierwszą powieścią, a jego książki doczekały się licznych adaptacji filmowych.

Książki Nicholasa Sparksa:

Anioł Stróż Bezpieczna przystań Dla Ciebie wszystko I wciąż ją kocham Jedno życzenie Jesienna miłość Kraina marzeń Kronika pewnej miłości List w butelce Na ratunek Na zakręcie Najdłuższa podróż Noce w Rodanthe Od pierwszego wejrzenia Ostatnia piosenka Pamiętnik Powrót Prawdziwy cud Spójrz na mnie Szczęściarz
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 17

Życie mnie nauczyło, że czasami trzeba zaryzykować.

Myślę o Tobie, śnię o Tobie, przywołuję, gdy potrzebuję Ciebie. Tylko tyle mogę zrobić, ale mnie to nie wystarcza. Nigdy nie będzie dość, to wiem, ale co innego mi pozostało? Gdybyś była tutaj, powiedziałabyś mi, ale nawet tego mi odmówiono. Zawsze znajdowałaś właściwe słowa, by ukoić mój ból. Zawsze wiedziałaś jak sprawić, żebym poczuł się lepiej.

Wykształcony czy nie, dzieciaki są dzieciakami. Wszyscy mieli niewiele ponad dwadzieścia lat i powietrze było przesycone pożądaniem. Dorzućmy plażę i piwo, a łatwo się domyślić, co zdarzy się później. Ale ja zmyję się dużo wcześniej.

Każdy potrzebuje kogoś, z kim mógłby pogadać.

Spędziłem wystarczająco dużo czasu z moimi kumplami, by wiedzieć, że potrzeba znacznie więcej niż kilku szczególnych dni, by przetrwał związek po dwóch stronach Atlantyku. Słyszałem, jak chłopcy z mojej jednostki po powrocie z urlopu przysięgali, że są zakochani - i może byli - lecz ta ich miłość nigdy nie przetrwała.

Może im człowiek jest starszy, tym ważniejsza staje się dla niego przeszłość? Bo przyszłość, jaką ma przed sobą, jest coraz krótsza.

Nie była wcale znudzona. Po prostu czuła, że straciła z oczu osobę, którą kiedyś chciała być, i bała się, że nie zdoła jej już odnaleźć.

Jedna z jego Zasad życia brzmiała: jak już masz się żenić, to tylko z kobietą mądrzejszą od ciebie.

Dotyk jej dłoni nadal przypomina muśnięcie anioła.

Czasami ogarnia mnie rozpacz i chociaż wiem, że już
nigdy się nie zobaczymy, część mnie chce pozostać przy Tobie na zawsze.

Dlaczego miłość zawsze wymaga poświęceń? Nie potrafiła tego wyjaśnić. (...) Czy poświęcenie jest nieodłącznym elementem miłości? A może te słowa są tak naprawdę synonimami? Czy poświęcenie dowodzi miłości, czy jest odwrotnie: trzeba kochać, żeby móc się poświęcić? Nie chciała przyjąć że miłość ma swoją cenę - że płaci się za nią rozczarowaniem, bólem, niepokojem - ale czasem nie mogła oprzeć się takiemu wrażeniu.

Czułem się tak, jakbym dłuższy czas przebywał w jakiejś czarnej dziurze. Poddałem się. Nie mogłem jeść. Sypiałem po parę godzin na dobę; były chwile, kiedy nie mogłem przestać płakać.

Skąd wiadomo, że to jest właśnie ta osoba? Jakich sygnałów należy wypatrywać? A może wystarczy spotkać tę osobę i pomyśleć: To właśnie ta jedyna, to z nią chcę spędzić resztę życia.

Gdy się zbliżyła, spojrzałem na jej twarz częściowo skrytą w cieniu, uświadamiając sobie z absolutną pewności, że wciąż ją kocham. Mimo listu, mimo tego, że jest mężatką. Mimo pewności, że nigdy nie będziemy razem.

(...) jednym z symptomów klinicznej depresji jest: nadmierna apatia, bez konkretnego powodu czy przyczyny.

(...) I była najważniejszą osobą w twoim życiu (...) W takim razie powinieneś ją wspominać - podsumowała - Musisz to robić. Po części jej właśnie zawdzięczasz to, kim teraz jesteś. (...)

Matka uprzedziła ją kiedyś, że istnieją mężczyźni, którzy nie wyjawiają swoich tajemnic, i że przysparza to wielu problemów kochającym ich kobietom.

Zbieg okoliczności dotyczy prawie wszystkich innych zdarzeń i jest po prostu funkcją matematycznego prawdopodobieństwa. I niezależnie od tego, jak nieprawdopodobne może coś się wydawać, dopóki jest teoretycznie możliwe, istnieje prawdopodobieństwo zdarzenia się kiedyś, gdzieś, komuś.

Jestem teraz inny, niż byłem wtedy. Podobnie, jak byłem inny na początku podróży, a inny na jej końcu. I jutro będę inny niż dzisiaj. A to oznacza, że nigdy nie uda mi się powtórzyć tamtej podróży. Nawet gdybym odwiedził te same miejsca i spotkał tych samych ludzi, moje przeżycia nie będą takie same. Dla mnie na tym właśnie polega podróżowanie. Na poznawaniu ludzi, na uczeniu się, nie tylko jak doceniać odmienną kulturę, lecz naprawdę korzystać z niej jak stały mieszkaniec, kierując się impulsem.

Czułem ciężar na sercu, mając wrażenie, że nasz związek zaczyna przypominać wirowanie dziecinnego bąka. Gdy byliśmy razem, mieliśmy siłę, by utrzymać go w ruchu, a rezultatem było piękno, magia i niemal dziecinne wrażenie cudu. Gdy się rozdzielaliśmy, wirowanie nieuchronnie wyhamowywało. Stawaliśmy się chwiejni, niestabilni i wiedziałem, że muszę znaleźć jakiś sposób, żeby uchronić nas od przewrócenia się.

Galeria - kliknij aby powiększyć