Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Cassandra Clare

Cassandra Clare cytaty

Cassandra Clare (ur. piątek, 27 lipca 1973) żyje już od 53 lat i 14 dni

Amerykańska pisarka tworząca w gatunku "young adult" (nurt kultury kierowany do osób w wieku 12-18 lat), znana z powieści "Miasto kości".

Książki Cassandry Clare:

Cienie Nocnego Targu Czerwone zwoje magii Kroniki Bane’a Królowa Mroku i Powietrza Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań Łańcuch z żelaza Łańcuch ze złota Mechaniczna księżniczka Mechaniczny anioł Mechaniczny książę Miasto kości Miasto niebiańskiego ognia Miasto popiołów Miasto szkła Miasto upadłych aniołów Miasto zagubionych dusz Miedziana rękawica Opowieści z Akademii Nocnych Łowców Pani Noc Próba żelaza
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 38

- Cuchnie tu złamanym sercem - skomentował Jace.
- To chińskie żarcie - Magnus rzucił się na kanapę i wyciągnął przed siebie długie nogi.

Jeśli nigdy, nie mówisz nikomu prawdy o sobie, w końcu zaczynasz zapominać. Miłość, ból złamanego serca, radość, rozpacz, dobre rzeczy, które uczyniłem i te niegodziwe, jeśli zatrzymałbym to wszystko wewnątrz, wspomnienia tych emocji zaczęłyby znikać. A wówczas znikłbym i ja.

Są rzeczy, których nie zniszczy żadna magia, bo on same są magiczne.

- Lepiej znać prawdę. - Tessa była zaskoczona pewnością w swoim głosie. - Poznałam prawdę o Nathanielu i choć jest bolesna, to lepsze to niż kłamstwa. Lepsze niż narzucanie się z miłością komuś, kto nie może jej odwzajemnić. Lepsze niż trwonienie uczuć.

- Co jej zawdzięczasz?
- Życie. - powiedziała Izzy.
- Uratowała twoje życie?
- Uratowała życie Jace'a. Mogła dostać cokolwiek od Anioła Raziela, a ona ocaliła
mojego brata. Całe życie ufałam tylko kilkoro ludziom. Naprawdę ufałam. Mojej mamie, Alec'owi, Jace'owi i Max'owi. Już jedno z nich straciłam. Clary jest powodem dzięki któremu nie straciłam następnego.

Co robisz [...] kiedy zagrożeniem dla tych, których kochasz, jest ktoś, kogo kochasz równie mocno?

...to co Clary uważała za stałe i pewne, okazało się kruche i mogło w każdej chwili zniknąć przy byle podmuchu.

- Kolacja! - W drzwiach biblioteki stała Isabelle z łyżką w ręce. - Przepraszam, jeśli przeszkadzam.
- Dobry Boże, nadeszła chwila grozy - mruknął Jace.
Hodge też wyglądał na przerażonego.
- Ja...ja...ja zjadłem bardzo obfite śniadanie - wymamrotał. - To znaczy lunch. Nie dam rady nic w siebie wcisnąć...
- Wylałam zupę - oznajmiła Isabelle. - Zamówiłam chińszczyznę na mieście.
Jace zeskoczył z biurka i się przeciągnął.
- Świetnie. Umieram z głodu.
- Może jednak spróbuję zjeść odrobinę - wykrztusił Hodge.

Roderick Morgenstern (który, zdaniem Magnusa, w pełni zasługiwał na nazwisko brzmiące tak, jakby koza żuła żwir).

- Zostajesz w ubraniu? Mógłbym ci obiecać, że nie będę patrzyła, ale skłamałbym.
Clary rozpięła kurtkę i rzuciła nią w Jace'a. On ją złapał i położył na stosie własnych ubrań, uśmiechając się szeroko. Zdjął pas na broń.
- Zboczeniec - rzuciła Clary. - Choć dostajesz punkty za szczerość.
- Mam siedemnaście lat, my wszyscy jesteśmy zboczeńcami.

Człowiek się przyzwyczaja, przyzwyczaja się do tego stopnia, że z czasem zapomina, że krwawi.

A któż by chciał być człowiekiem? Ludzkie serce można złamać. Ludzkie kości zmiażdżyć. Ludzką skórę rozedrzeć.

Marzenia mają dużą moc. Zwłaszcza najgłębsze pragnienia naszych serc.

Mogłaś dać mi przeszłość - powiedział z lekkim smutkiem. - Alec to moja przyszłość.

- Myślę, że nie można całkowicie wykorzenić miłości. Myślę, że gdzie raz była miłość, zawsze pozostaną tlące się węgielki, ponieważ pozostałości ogniska trwają dłużej niż płomienie.
- W końcu jednak gasną. Zostaną tylko popioły.

- Kocham cię i będę kochał aż do śmierci, a jeśli potem jest jakieś życie, wtedy też będę cię kochał.

Ale ja po prostu chcę leżeć z Tobą i obudzić się przy Tobie, tylko raz, jeden jedyny raz w życiu. - W jego głosie było słychać nutę desperacji. - Tylko jedna noc. Ile w wielkim planie wszechświata może znaczyć jedna noc?

Przyzwyczajamy się do swojego życia, choćby było nie wiadomo jak ciężkie, i kiedy coś się w nim kończy, pozostaje pustka, którą w naturalny sposób próbujemy wypełnić naszymi obawami i lękami. Wypełnienie jej czymś dobrym wymaga czasu.

Zbyt długie oglądanie się w przeszłość nikomu nie służy. Zapominamy wtedy, że przyszłość jest wciąż przed nami.

Chyba chce, żeby ich mały duet zła zmienił się w trio.

Galeria - kliknij aby powiększyć