- Zostajesz w ubraniu? Mógłbym ci obiecać, że nie będę patrzyła, ale skłamałbym.
Clary rozpięła kurtkę i rzuciła nią w Jace'a. On ją złapał i położył na stosie własnych ubrań, uśmiechając się szeroko. Zdjął pas na broń.
- Zboczeniec - rzuciła Clary. - Choć dostajesz punkty za szczerość.
- Mam siedemnaście lat, my wszyscy jesteśmy zboczeńcami.
