Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty żołnierzy, wojskowych

Zobacz listę żołnierzy, wojskowych

Żołnierze, wojskowi wg. narodowości

Dwie rzeczy popychają ludzi do działania – interes i strach.

Dla moich Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.

Człowiek nie ma przyjaciół, przyjaciół ma tylko powodzenie.

Czas jest wszystkim.

Cudzołóstwo, które w kodeksie cywilnym jest tak wielką sprawą, w rzeczywistości jest bagatelą, przygodą na balu maskowym.

Co prawda, żeby umieć rozkazywać, trzeba się najpierw nauczyć słuchać, ale jeśli ktoś przez kilkadziesiąt lat umiał tylko słuchać, to już nie nadaje się do rozkazywania.

Cnota jest dla kobiet tym, czym odwaga dla mężczyzn, pogardzam tchórzem i kobietą bez wstydu.

Ciekawa byłaby książka, w której by nie było kłamstw.

Ci ludzie umieją się tylko bić!

Boże! Ochroń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami sobie poradzę.

Bluszcz tuli się do pierwszego drzewa, jakie napotka; oto pokrótce historia miłości.

Armia baranów, której przewodzi lew jest lepsza niż armia lwów prowadzona przez barana.

Armaty zabiły feudalizm. Atrament zabije społeczeństwa nowoczesne.

Ambicja władania duszami jest najsilniejszą z namiętności.

Aby naród był wolny, trzeba, aby podwładni byli mędrcami, a rządzący bogami.

Władze celowo nie chciały nagłaśniać katastrof (...). Po co było denerwować ludzi? I tak mieli dosyć problemów. Chcieliśmy, aby mieli wrażenie, że żyją w bezpiecznym kraju. Że nic im nie grozi.

Stan wojenny uchronił Polskę przed rozpadem państwa, ruiną gospodarki, walkami wewnętrznymi oraz interwencją Układu Warszawskiego.

Oskarżenia nie rozumiem, prawa nie naruszyłem.

Najpierw Lecha. Brał udział w negocjacjach w Magdalence, które poprzedziły Okrągły Stół. Zabierał głos rzadko, ale konkretnie. Mówił prawniczym i wypranym z emocji językiem. Już w trakcie obrad Okrągłego Stołu obecny prezydent przedstawił mi brata. Muszę powiedzieć, że zaimponował mi bystrym umysłem. Wyskoczył do mnie z żartobliwymi pretensjami: „Panie generale, pan internował brata, a mnie nie. Teraz brat chodzi z nożyczkami i obcina kupony, robi wielką politykę, a ja nie mam czym się pochwalić”. Powiedziałem, że nic straconego, bo jestem szefem MSW, kodeks karny obowiązuje, mogę to nadrobić. Spodobał mi się jako człowiek, który w trudnej sytuacji potrafi zachować się dowcipnie.

Mamy do czynienia z najsławniejszym Polakiem na świecie i na nieszczęście mamy do czynienia tu w Polsce. Możemy obecnie jedynie marzyć, żeby Bóg powołał go jak najszybciej na swoje łono.