Plany umarły wraz z otrzymaniem rachunku telefonicznego. Myślałem, że moja mama mnie za to zabije, pokroi i wyrzuci na Barlickim. Oto cała przygoda. Przestroga: nie gadaj z Francuzami przez telefon.
Działalność artystyczna właśnie rozpoczęła się na współpracy z Panią Elżbietą Armatys w Akademii Pana Brzechwy. Miałam osiem lat gdy zapisałam się do tego zespołu. I to co zapamiętałam, i bardzo sobie za to cenię panią Elżbietę, to niezwykła pasja i zapał z jakim pracowała z nami i jaki nam się udzielał. Myślę, że tam po raz pierwszy zetknęłam się z piosenką, tańcem, aktorstwem.
Z pomnika, wzniesionego za najeźdzcy zgodą, Mickiewicz zamyślony patrzał na Warszawę. Ujrzał łunę nad miastem i więzienne kraty, Okrucieństwa nie znane ludzkiej wyobraźni I slyszał, kiedy cichły moskiewskie armaty, Ażeby swym milczeniem dopomóc tej kaźni.
Jeżeli jakieś państwo, samo lub w towarzystwie innych, zechce pokusić się chociażby o jeden metr kwadratowy naszego terytorium, przemówią armaty.
To mało znany fakt, ale chciałem, żeby Han Solo zginął pod koniec Gwiezdnego wojny: Część VI - Powrót Jedi (1983). Myślałem, że doda to /filmowi/ większej wagi i rezonansu. Jednak George Lucas myślał inaczej. Nie chciał żeby mnie zabiły te pluszowe misie.
Żadne pogróżki nie wpłyną na moje wystąpienia publiczne, ich plan jest powszechnie znany i na pewno się nie przestraszę, choćby wytoczyli przeciwko mnie armaty. Przeżyłem Hitlera, Stalina i szereg różnych wstrząsów, to przeżyję też „Prawdziwych Polaków”.
To nieprawda, że zawsze trzeba dać szansę. Morderca będzie zawsze mordercą. Nie wierzę w to, że recydywistę można wyedukować. Człowiek, który raz zabije, zabija zawsze. To jest tak jak z alkoholizmem. Można wyjść z nałogu, nie pić, ale całe życie jesteś niepijącym alkoholikiem. Nie ćpasz, ale jesteś ćpunem. Tak samo z prostytucją: puściłaś się raz za pieniądze, potem już się nie puszczasz, ale jesteś dziwką…