Zobacz listę polityków
Władza w Warszawie żyje w jakimś matrixie, w wymyślonych sytuacjach.
Tak naprawdę wybieramy nie posłów, ale wodzów partyjnych i ich idee.
Kiedyś istotą radia była muzyka. W tej chwili muzyka ma nie przeszkadzać reklamom.
A gdyby Obama pochodził z robotniczej dzielnicy Caracas, to głosowałby na mnie.