Język mu się w winie utopił. A ja się nawet w morzu nie utopiłem!
Chciwość wrasta korzeniami głębiej niż mijająca z wiekiem pożądliwość.
[akt IV, scena III].
Gdy wyśmiać kradzież stratni są złodzieje.
[akt I, scena III].
Najmniejszy ptaszek, lichy mysikrólik broni przed sową gniazdka z pisklętami.
[akt IV, scena II].
Wino to poczciwe i przyjazne stworzenie, jeśli obchodzić się z nim przyzwoicie.
[akt II, scena III].
Czegokolwiek człowiek w życiu pragnie - jeśli nie zachowuje się przyzwoicie, nie dopnie swego.
Dla bolącego zęba nie ma gorszej udręki niż poczucie zlekceważenia.
Od nawróconych można się nauczyć wiele rozumnych i ciekawych rzeczy.