Mało miłości twej jesteśmy winni
Mało też na twą liczyliśmy pomoc...
Mało miłości twej jesteśmy winni
Mało też na twą liczyliśmy pomoc...
Zmarłym należy się opłakanie - w granicach rozsądku; lecz żal nadmierny jest wrogiem żywych.
Ja byłam mamką tej, coś z nią pan mówił,
Smaczny by kąsek miał, kto by ją złowił.
Wojna do pokoju ma się jak dzień do nocy: człowiek robi się od razu jak ogar.
[akt IV, scena V].
Tyś podbił serce ojca, Demetriuszu,
Więc się z nim ożeń, a mnie zostaw Hermię.
Gdy cnotę naszą choć raz podepczemy,
wszystko źle idzie; chcemy czy nie chcemy.
Lepiej, gdy ktoś jest tym, kim się wydaje.
[akt III, scena III].