Jeżeli życie ma wielką wartość, to wyłącznie dlatego, że prowadzi nas do śmierci, która jest rozsupłaniem wszystkich węzłów.
Nikt, kto chce mówić o kinie, nie może ignorować muzyki filmowej – stanowi ona bowiem integralną część naszego życia, naszych czasów, współczesnej kultury. Jeśli chodzi o mnie, to absolutnie nie uważam muzyki filmowej za gorszą.
Dla mnie wszystkie kompozycje są bardzo ważne, bo wszystkie przysporzyły mi wiele cierpienia. To nie jest tak, że idee rodzą się bez wysiłku. Kobieta rodząc dziecko, cierpi, dotyczy to również twórczości, kreatywności. Męka twórcza to coś bardzo realnego, dlatego nie preferuję żadnego filmu, kocham wszystkie.
Ciało ludzkie obróci się w proch; jednak dopóki oddycha – pogarda wobec człowieka to pogarda wobec życia.
Architektem zaś nazwę tego, kto potrafi z nieomylną słusznością i według podziwu godnej metody zarówno w umyśle i duszy rozplanować, jak i w dziele utrwalić wszystkie te rzeczy, które poprzez ruch ciężarów, połączenia i zgrupowania ciał można w sposób nad wyraz godny zastosować znakomicie do potrzeb człowieka. A na to, żeby mógł to osiągnąć, musi posiadać znajomość rzeczy najlepszych i najwybitniejszych i przyswoić je sobie. Taki dopiero będzie architektem.
Próbuje znów żarłoczny wiek Wymacać lukę w naszym szeregu Weźmy się więc za ręce przyjaciele Żeby nie zginąć w samotności
Czy zawsze śpiewam z gitarą? Podczas premiery musicalu Agnieszki Osieckiej „Apetyt na czereśnie" w moskiewskim teatrze „Współczesnym" — zaśpiewałem z orkiestrą, pierwszy raz w życiu. Bardzo mi się to spodobało. I chociaż niektórzy mówili później: „nie, nie, nie, absolutnie nie!! Tylko z gitarą! To twój styl!!" - ja sobie pomyślałem: a czemuż by nie? Czemu? Przecież moja intonacja i tak zostaje.
Wybaczcie piechocie, że tak nierozumna czasami, bez tchu. My zawsze w pochodzie, gdy wiosna nad ziemią szaleje od bzu.
Słowiański los nas trudny koledzy dawno zbratał Na dolę i niedolę, na dobro i na zło Gdy trębacz nad Krakowem w hejnale stromym wzlata Z nadzieją strzygę uchem i szabli szuka dłoń
Pierwsze kłamstwo, myślisz: ech, zażartował ktoś. Drugie kłamstwo – gorzki śmiech, śmiechu nigdy dość. A to trzecie, gdy już przejdzie przez twój próg, Głębiej zrani cię, niż na wojnie wróg.
Dopóki nam ziemią kręci się, dopóki jest tak czy siak, Panie, ofiaruj każdemu z nas, czego mu w życiu brak.
Na każdym polu pracy społecznej idee reformatorskie wywołują z matematyczną niemal dokładnością zorganizowany opór stęchłej rutyny i tradycjonalnego szablonu.