Nie dość, że Bóg nie istnieje, to jeszcze spróbujcie znaleźć hydraulika w weekend.
Strona numer 9
Nie dość, że Bóg nie istnieje, to jeszcze spróbujcie znaleźć hydraulika w weekend.
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia.
Antyklerykalizm we mnie nie narastał. To raczej w kraju narastał klerykalizm.
Dla mnie (papież) był uosobieniem wszystkiego czym jest kapitalizm.
Byłby to najwspanialszy ze wszystkich możliwych światów, gdyby nie było na nim religii.
Religia jest sposobem, w jaki człowiek akceptuje swoje życie jako nieuchronną porażkę.