Nie wierzę w nic, ale robię wszystko tak, jak gdybym wierzył.
Nie ma takiego nonsensu, którego człowiek nie potrafiłby wymyślić.
Najmądrzejsi ludzie od czasu do czasu rozkoszują się odrobiną nonsensu.
Powiedziałbym, że większość komediantów to najsmutniejsi ludzie. To dla mnie największy paradoks.
Dwa paradoksy są lepsze niż jeden; mogą nawet podsunąć rozwiązanie.
Przy wprowadzaniu w filozofię wojny, moderacja byłaby absurdem.
Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by człowiek nie zrobił, próbując nadać życiu sens.