Strona numer 2
Zachowam spokój (...) Strzelcie mi w głowę i w serce. Umieram dla Polski, którą Piłsudski zniszczył.
Brak przemocy jest pierwszym przykazaniem mojej wiary. Jest też ostatnim z moich przekonań.
Churchill wyzwolił nas od nazistów, Silvio Berlusconi wyzwala nas od komunistów.
Nie zmieniłem tego najważniejszego poglądu na świat, że miłość jest ważniejsza od władzy.
W dalszym ciągu jestem gastarbeiterem w polityce. Nie zamierzam w niej zbyt długo pozostawać.
Uznałem, że po tych ośmiu miesiącach funkcjonowania mój potencjał energetyczny się wypalił.
To nie ja mam się podlizywać wyborcom, to oni muszą mieć na mnie ochotę.
Chciałbym odebrać prawo wyborcze wielu osobom, nie tylko kobietom.