Bo nas sam Pan uczył temu: chcesz – li sam brać, daj drugiemu.
A to miej na pilnej pieczy, abyś czytał, kiedy tylko możesz.
we mnie jest płomień który myśli
i wiatr na pożar i na żagle
Rozpuszczam włosy i grzeszę w myślach w ukryciu nocy w snach.
Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd. Z prądem płyną śmieci.
magia i gnoza
kwitnie jak nigdy
sztuczne raje
sztuczne piekła
sprzedawane są na rogu ulicy
(...) bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy