Niechże będzie dziś wesele,
Równie w sercach, jak i w dziele.
Niech się dzieje wola nieba,
Z nią się zawsze zgadzać trzeba.
Bliskie nasze pomieszkania,
Bliższe serca – ach, a przecie
Tak daleko na tym świecie.
Z kobietą nie ma żartu
w miłości czy w gniewie,
co myśli, nikt nie zgadnie,
co zrobi, nikt nie wie.
Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną,
nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną.
Nim się odezwiesz, pomyśl pierwej nieco,
bo często słowa jakby z worka lecą.
Błagał, przysięgał, od miłości ginął, a koniec końców chorągiewkę zwinął.
Jak kominiarza,
Tak dziennikarza
Zawód diable trudny:
Czyści – a sam brudny.
Z młodym stara – śmieszna para,
Stary z młodą – grozi szkodą.