Jak łatwo może człowiek popsuć szczęście drugim W jednej chwili, a życiem nie naprawi długim!
Jak łatwo może człowiek popsuć szczęście drugim W jednej chwili, a życiem nie naprawi długim!
Niech słowo kocham jeszcze raz z ust twych usłyszę. Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę.
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.
Nie ten jest mądry, kto wiele spraw umie, lecz kto złe od dobrego rozeznać rozumie.
Że dobrym być potrzeba i któż tego nie wie? Lecz dobry owoc rośnie nie na każdym drzewie.
Trzeźwość pomierna i zdrowie przedłuża,
Mieszka ni cnoty marnie nie zadłuża.
Próżno kąpiesz z wierzchu ciało,
Jeśli wewnątrz co przywrzało.
Póty się człowiek w pięknej rzeczy kocha, póki piękniejszej nie ujrzy.
Małe złodziejaszki wieszacie, wielkim – nisko się kłaniacie.
Kto nie rozważa, mądrych słów słuchając,
Jako wół lutniej słucha, trąby zając.