Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło
Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło
Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,
Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!
Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
Dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
A w maju
Zwykłem jeździć, szanowni panowie
Na przedniej platformie tramwaju!
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Wszystko w polowaniu jest urocze i nęcące. Z wyjątkiem zabijania zwierząt.