- Miłość nie jest moralna czy nie moralna - oświadczyła Clary. - Po prostu jest.
Potem spadła na nią ciemność jak kurtyna sygnalizująca koniec przedstawienia.
- Nie wiem - wyszeptała Clary. - Nie wiem. Kim jesteś?
- Jestem Jace. I nadal cię kocham.
We wszystkim jest szczelina, przez którą dostaje się światło.