- Mówiłeś, że od tej pory chcesz być tylko moim bratem.
- Kłamałem. Demony kłamią, Clary. Wśród ran odnoszonych przez Nocnych Łowców, są również wewnętrzne, od demonicznej trucizny. Nie wiesz, co się dzieje z tobą złego, ale w środku powoli wykrwawiasz się na śmierć. Właśnie tak to jest być twoim bratem.
- A Aline...
- Musiałem spróbować. I zrobiłem to. - Jego głos był bez życia. - Ale Bóg wie, że nie pragnę nikogo oprócz ciebie. Nawet nie chcę pragnąć nikogo oprócz ciebie. - Wyciągnął rękę, przesunął lekko palcami po jej włosach, musnął opuszkami policzek. - Teraz przynajmniej wiem dlaczego.
