- Nie obchodzi mnie ryzyko.[...] Pozwól mi iść. Ty zostaniesz.
- Jasne, a Jace w ogóle nie uzna tego za dziwne. Po prostu mu powiesz, że zawsze byłeś w nim skrycie zakochany i nie możesz znieść rozłąki.
- Nie obchodzi mnie ryzyko.[...] Pozwól mi iść. Ty zostaniesz.
- Jasne, a Jace w ogóle nie uzna tego za dziwne. Po prostu mu powiesz, że zawsze byłeś w nim skrycie zakochany i nie możesz znieść rozłąki.
Wracając do spekulacji: muszę podejmować ryzyko, żeby osiągać jakieś efekty.
Ci ludzie coś widzieli. Nie wiem jednak, co to było i wcale mnie to nie obchodzi.