Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Miasto zagubionych dusz

Inne książki Cassandry Clare:
Cienie Nocnego Targu Czerwone zwoje magii Kroniki Bane’a Królowa Mroku i Powietrza Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań Łańcuch z żelaza Łańcuch ze złota Mechaniczna księżniczka Mechaniczny anioł Mechaniczny książę Miasto kości Miasto niebiańskiego ognia Miasto popiołów Miasto szkła Miasto upadłych aniołów Miedziana rękawica Opowieści z Akademii Nocnych Łowców Pani Noc Próba żelaza
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

On nadal cię kocha.(...) Ty jesteś centralnym punktem, wokół którego obraca się jego świat. To się nie zmieniło.

- Kochasz Aleca dostatecznie, żeby tu zostać - zauważył Simon. - To heroiczne.
- Kochałeś Clary dostatecznie, żeby zrujnować dla niej swoje życie - stwierdził Magnus z niezwykłą u niego goryczą.

Nie można wychować dziecka, żeby ceniło coś innego, niż ty. Nie sądzę, żeby Clary wierzyła, że nie może zginąć. Myślę, że tak jak ty, uważa, że są rzeczy, za które warto umrzeć.

Za dużo wszystkiego może zniszczyć, pomyślał Simon. Za dużo ciemności może zabić, za dużo światła oślepić.

- Magia?
- Żel do włosów. Za trzy dziewięćdziesiąt u Ricky'ego.

Wiem, co oznacza "większa sprawa". Oznacza torturowanie niewinnych, brutalne morderstwa, odwracanie się od dawnych przyjaciół, a wszystko w inię większego celu, gdy w rzeczywistości chodzi o chciwość i dziecinadę ubrane w wymyślne formułki.

- Jest coś pociągającego w tej myśli - stwierdził. - Utraty całej kontroli. Nie sądzisz?

Simon splótł palce z jej palcami. Czuł się tak, jakby płynęli po ciemnej rzece, a wokół nich gromadziły się cienie. Tylko jej ręka była kotwicą, która trzymała go w miejscu.

Z drugiej strony, ta jej część miała ochotę zwinąć się w kłębek na podeście i zostać sama ze swoim nieszczęściem. Część, która nienawidziła polegania na kimś innym oprócz siebie - bo czyż inni zawsze nie sprawiają zawodu?

- Ściskałeś Clary? - Patrzył ze zdumieniem na Sebastiana.
Ten wzruszył ramionami.
- Jest moją siostrą. Cieszę się, że ją widzę.
- Ty nie ściskasz ludzi - przypomniał mu Jace.
- Zabrakło mi czasu, żeby zrobić zapiekankę na powitanie.

Przeszłość jest obcym krajem: tam wszystko robią inaczej.

Chyba chciałeś zapiąć wszystkie guziki. Niezłe bokserki. - Okrążyła go i ruszyła w stronę sypialni Simona. Jordan poszedł za nią, zapinając resztę guzików swoich dżinsów i mrucząc pod nosem o tym, że nie jest nic dziwnego w tym, że ma na
swojej bieliźnie wzór tańczących pingwinów.

- Co jej zawdzięczasz?
- Życie. - powiedziała Izzy.
- Uratowała twoje życie?
- Uratowała życie Jace'a. Mogła dostać cokolwiek od Anioła Raziela, a ona ocaliła
mojego brata. Całe życie ufałam tylko kilkoro ludziom. Naprawdę ufałam. Mojej mamie, Alec'owi, Jace'owi i Max'owi. Już jedno z nich straciłam. Clary jest powodem dzięki któremu nie straciłam następnego.

Chyba chce, żeby ich mały duet zła zmienił się w trio.

Ci dwaj są teraz nierozerwalnie złączeni. Jeśli jeden umrze, drugi też. Żadna broń na tym świecie nie jest w stanie zranić tylko jednego z nich.

Nie rozdaję fałszywych pocieszeń.

Nie możesz stracić nadziei, bo, jeśli utrzymasz ją przy życiu, ona odwdzięczy Ci się tym samym.

- Simon?
- Tak?
- Możesz opowiedzieć mi jakąś historię?
Simon zamrugał.
- Jaką historię?
- Taką, w której dobrzy wygrywają, a źli przegrywają. I pozostają martwi.
(...)- Dobrze znam jedną dobrą. - Simon pogłaskał Isabelle po włosach i poczuł trzepot jej rzęs na szyi, kiedy zamknęła oczy. - Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...".

My, ludzie, potrafimy być uciążliwi dla innych, kiedy jesteśmy pogrążeni w smutku.

[...] adresowanym do "Kłamliwego kłamcy, który tylko kłamie".