Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Zawsze jest pora i widzieć i mówić prawdę

Podobno bratem bliźniaczym mądrości bywa u ludzi smutek.

Kościół, szkoła, strzelnica.

Rąbka tajemnicy uchylił niedawno na falach radia „GWiazdy śmierci” pan Benjamin Barber z USA – oddelegowany tu do nas w charakterze „wujka dobra rada”. Według niego suwerenne państwa narodowe to już przeżytek – przyszłość świata to wielkie miasta. Dowartościować wielkie miasta – takie zdanie wypowiedział bodajże w ostatnim roku swojego ziemskiego żywota także Bronisław Geremek. Kiedy to wówczas czytałem, bodajże na łamach „Obłudnika Powszechnego”, pomyślałem, że to właśnie będzie recepta na dalszą destrukcję państwowości polskiej: rozgrywanie i korumpowanie elit lokalnych, by na regionalnych metropoliach oprzeć konstrukcję kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym.

I tu właśnie niezastąpieni okażą się uchodźcy z krajów Maghrebu i Bliskiego Wschodu. Aby nasi ostatni Mohikanie w ich rezerwacie nad Wisłą (Generalnym Gubernatorstwie alias Księstwie Warszawskim) nie zdołali się przypadkiem ogarnąć i odbudować, trzeba im zawczasu zafundować jeszcze i ten problem.

Wyraźnym i nieomylnym zwiastunem szykowanej pacyfikacji jest również przybierająca na intensywności kampania „antyfaszystowska” – taki jest temat przewodni kampanii czarnego piaru, która zneutralizować ma polskich patriotów. Temat (…) już teraz ćwiczony jest przez wewnętrzne ośrodki antypolskiej propagandy z „GWiazdą śmierci” z ul. Czerskiej na czele.

Tempo wydarzeń sprawia, że ośrodki władzy Eurokołchozu (za fasadą których za sznurki pociągają, rzecz jasna, mafie, służby i loże) nie nadążają z płynnym przestrajaniem swojej propagandy na fale aktualnej mądrości etapu

Fasadowość parlamentaryzmu, rządy „komisarzy” pozornie wybieralnych, a faktycznie desygnowanych przez Bóg wie kogo, talmudyzm biurokratyczny zamiast cywilizowanego prawa, ideologiczny dyktat wbrew logice rynku (i w ogóle wszelkiej logice) – to dość, by każdego, kto dobrze popamiętał ZSRS i RWPG, przyprawić o deja vu.

W procesie akcesyjnym reklamowano przede wszystkim swobodę podróżowania i handlu – a dziś agendę UE otwiera dążność do centralizacji i uzurpacja kompetencji superpaństwa (wspólna polityka zagraniczna, wspólna norma biurokratyczna i wspólna piramida finansowa) [...] Wszystko to razem sankcjonowane przez neomarksistowską doktrynę poprawności politycznej i niezawoalowaną groźbę sankcji gospodarczych, a nawet przemocy militarnej, czy policyjnej wobec malkontentów – w UE obowiązuje wszak kategoryczny imperatyw „ratowania zagrożonej demokracji”

(…) rząd federalny zamienił ten piękny kraj w państwo policyjne, którego bezpieczeństwa strzeże teraz kilkadziesiąt tajnych służb, a oficjalną doktryną wojenną staje się reagowanie już nie tylko na faktyczne czy wydumane „akty terroryzmu”, ale na same „myślozbrodnie” wykrywane w zarodku za pomocą globalnego systemu totalnej inwigilacji. Czas najwyższy, by bronić Ameryki przed nią samą.

Alternatywa może być dwojaka: albo autorytaryzm świecki i kolektywistyczny, tj. zwyczajny zamordyzm, po prostu rządy jakiejś junty – albo też autorytaryzm uświęcony, tj. właśnie katolicka monarchia.

Mam takie odruchy niepokoju, żeby jesienna premiera tego filmu o zbrodni wołyńskiej, żeby przypadkiem nie okazało się, że jest wpisana w scenariusz napuszczania Ukraińców na Polaków i Polaków na Ukraińców. Żeby się nie okazało, że ktoś dlatego ten film puszcza ten film do dystrybucji, żeby pomóc Polakom w odpowiednim momencie przypomnieć sobie jakie są rachunki krzywd z tamtej strony i żeby wykorzystać to w prowokacji, w prowokacji politycznej, która będzie prowadziła do tragicznych wydarzeń. Tak, bardzo bym tego nie chciał i pójdę jak tylko będzie okazja film zobaczyć, ale do państwa kieruję też te uwagę żebyście zauważyli, że jest pewna tutaj niebezpieczna synchronizacja.

O możliwości politycznego wykorzystania filmu Wołyń w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Źródło: Grzegorz Braun cz. #2 spotkania, Chicago 3 kwietnia 2016 r.
o sobie
strona cytatu

Nazywam się Grzegorz Braun. Jestem niezależnym reżyserem. Nie należę do żadnej partii. Nie wierzę w demokrację, bo za jej fasadą rządzą mafie, służby i loże. Jestem monarchistą, bo cenię wolność i szanuję tradycję. Socjalizm to dla mnie kradzież, aborcja to zbrodnia. Normalna rodzina to podstawa. „Nie” dla promocji sodomii. Podatki – proste i niskie. Kara śmierci dla morderców i zdrajców stanu. Polacy gospodarzami we własnym kraju. „Nie” dla żydowskich roszczeń. Dość finansowania partii z budżetu. Prawo do posiadania broni należy się każdemu wolnemu Polakowi. Emigranci, tu jest wasz dom. Jako prezydent nigdy nie zrezygnuję z suwerenności. Nie wyprzedam polskiej ziemi. Nie wyślę Polaków na wojnę ukraińską. Będę zabiegał o wolność gospodarczą, o broń jądrową dla polskiej armii i o intronizację Chrystusa Króla. Doprowadzę do zmiany konstytucji, ordynacji wyborczej i podatkowej, i do wznowienia ekshumacji w Jedwabnem. Upomnę się o pamięć pomordowanych i godność żywych. Dość eksperymentów na narodzie.

Kto założył Polską Akademię Nauk? Józef Stalin (…) Na gruzach Polskiej Akademii Umiejętności i Warszawskiego Towarzystwa Naukowego powstała Polska Akademia Nauk a przetłumaczcie teraz polskiemu inteligentowi rasowemu, który przeszedł cały cykl dezinformacji, deprawacji i dezorientacji w szkolnictwie państwowym. Wytłumaczcie, że Polską Akademię Nauk trzeba normalnie zlikwidować. Wytłumaczcie polskiemu inteligentowi, że Ministerstwo Kultury i dziedzictwa Narodowego ma siedzibę w kradzionym pałacu przy Krakowskim Przedmieściu i nie może z niego wyniknąć nic dobrego ani dla kultury ani dla dziedzictwa narodowego, bo przecież akt grabieży nie może być aktem fundacyjnym dla jakiegoś zbożnego dzieła.

Kto czeka, że mu z telewizji zasygnalizują problemy z niepodległością Lis, Pochanke, Miecugow albo Żakowski – ten się może nie doczekać. Warto pamiętać, że przecież w 1945 r. nikt – ani Stalin, ani Roosevelt, ani nikt inny z szajki jałtańskich zbrodniarzy wojennych – nie ogłaszał wprost zamiaru likwidacji suwerennej państwowości polskiej. Wręcz przeciwnie, kolejne kroki w tym kierunku reklamowane były i zalecane jako niezbędne dla zapewnienia Polakom większego bezpieczeństwa.

W latach 80. XX w. Niemcy budowali u nas sieć swojej agentury. (…) Po 10 kwietnia 2010 r. mamy pełną zgodę Moskwy i Berlina. To jest hipoteza badawcza, że klocki na szachownicy transformacji były rozstawione w sposób przejrzysty. Zamachu smoleńskiego nie dało się zrobić tylko w Moskwie.

W demokracji zbawiony będzie ten, kto wyznaje religię tolerancji i sortuje śmieci.

To jest kolejny przesąd polskiej inteligencji – pacyfizm. Wiara w to, że tu można cokolwiek załatwić, jak nie zostaną wyprawieni na tamten świat w sposób nagły, drastyczny i nieprzyjemny. No powiedzmy, wziąłbym tak z tuzin redaktorów „Gazety Wyborczej”, ze dwa tuziny pracowników drugiej gwiazdy śmierci, centralnej dzisiaj, TVN-u, nie wspominam oczywiście o etatowych zdrajcach i sprzedawczykach, którzy zawsze nimi byli (…) no jeżeli się tego nie rozstrzela, co dziesiątego, to znaczy, że hulaj dusza piekła nie ma!

Wystąpienie w Klubie Ronina 10 września 2012 r. Źródło: „Za zdradę kara śmierci: Grzegorz Braun komentuje postępowanie prokuratury”, RODAKnet, 28 listopada 2012 r.
strona cytatu

Szczęść Boże! Pytanie o równość obywateli wobec prawa. Czy będzie ona w Polsce wreszcie respektowana? Człowiek nienarodzony ma prawo dziedziczyć, a zatem jeszcze nienarodzony, a już uczestniczy, ma zdolność uczestniczenia w czynnościach prawnych, ale Rzeczpospolita Polska nie gwarantuje mu prawa do życia. Szanowne Panie! Kiedy was tak słucham – jestem tylko człowiekiem – nachodzi mnie ochota, żeby jakoś tak zrobić, żebyście zniknęły, ale nigdy w życiu nie głosowałbym za tym, żeby można was było odessać jakimś dużym odkurzaczem albo żywcem poćwiartować, albo też udusić…

W trakcie debaty nad obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Źródło: sejm.gov.pl, 15 kwietnia 2020 r.
strona cytatu
powiązane hasła: aborcja

Przed godziną większość sejmowa (zjednoczona koalicja kowidowo-wojenna ;-) wykluczyła mnie ze składu Komisji Obrony Narodowej - akt bezprecedensowy w swej mściwej małostkowości. Mojej determinacji w upominaniu się o dobro i honor służby w Wojsku Polskim przecież nic nie zmieni.

O swoim wykluczeniu z sejmowej komisji obrony narodowej. Źródło: onet.pl, 23 marca 2022 r.
strona cytatu