Bywają święci ludzie, ale nie ma świętych polityków i świętych państw.
Strona numer 3
Bywają święci ludzie, ale nie ma świętych polityków i świętych państw.
Rozdarcie społeczeństwa rozgrywa się na fortepianie partyjnym.
Nauczyłem się, że w demokracji najważniejsze jest to, kto ma dostęp do mikrofonu.
W więzieniach jest ciasnawo i będzie jeszcze trochę ciaśniej.
To są chyba jakieś marzenia doradcy prezydenta, powinien sobie wylać wiadro zimnej wody na głowę.