Strona numer 8
Obiektywnie socjaldemokracja jest umiarkowanym skrzydłem faszyzmu.
Każdy wprowadza swój system tak daleko, jak sięga jego armia.
Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. Są tylko pojedynczy mężczyźni, kobiety i rodziny.
Jest przywilejem królów, że gdy czynią dobrze, mówi się o nich źle.