Strona numer 54
Podobno ludzie dzielą się na fanów Beatlesów i Stonesów. Ja należę do tych pierwszych.
Nie znalazłam się w sytuacji, w której mogłabym mieć rzeczywiście wyrzuty sumienia.
Nigdy nie chciałem być dziwakiem, zawsze to ludzie mnie tak nazywali.
Próbuję używać oręża zdezorientowanego i nieszczęśliwego społeczeństwa przeciwko niemu samemu.
Z przyjemnością znieważałem każdego, kto czerpał przyjemność z bycia znieważanym.