Strona numer 3
Ktoś mi kiedyś powiedział, że cierpienie stanowi doskonałą inspirację. Niestety, miał rację.
Wszystkie przyjemności są do siebie podobne, lecz każde cierpienie jest bolesne na swój sposób.
Jest dosyć cierpienia w jednej uliczce Londynu by wykazać, że Bóg nie kocha człowieka.
Cierpienie było pisane kobietom; nic dziwnego, że oczekiwały ciągłych deklaracji miłości.
Młodzi ludzie często czują ból...czasem wielki ból...ale to niezupełnie to samo co
cierpienie.
Śmierć jest straszna. Jest zła!
Ale stanowi koniec cierpienia.
Cierpienie musi być rozważone, rozpatrzone, inaczej się go nie odczuwa.
Bóg dał po to boleść, by trawiła, a lek ześle, kiedy sam zechce.