Jest dosyć cierpienia w jednej uliczce Londynu by wykazać, że Bóg nie kocha człowieka.
Jest dosyć cierpienia w jednej uliczce Londynu by wykazać, że Bóg nie kocha człowieka.
Bóg dał po to boleść, by trawiła, a lek ześle, kiedy sam zechce.
Miłość Boga jest wtedy czysta, kiedy równą wdzięczność budzi w nas i radość, i cierpienie.
Jak zwie się wasza boleść sroga?
– Nie mamy Boga! Brak nam Boga!