Strona numer 7
I Kraków za sześć groszy, kto ich nie ma, drogi.
Góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze.
Gość w dom - Bóg w dom.
Godziny ranne przynoszą mannę.
Gniew jest złym doradcą.
Głaszcz chama, to cię kopnie. Kopnij chama, to cię pogłaszcze.
Gdzie wielu dowódców, tam bitwa przegrana.
Gdzie Słowianin, tam i pieśń.
Gdzie młodzi się kochają, niech się starzy nie wdają.
Gdzie mieszek pełny, tam przyjaciel pewny.
Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
Gdzie ksiądz swata, tam diabeł ślub daje.
Gdzie głupia rada tam zwada.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.
Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania.
Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
Gdyby nie było Rzymu, tedy by Kraków był Rzymem.
Gdyby nie była ręka, co by brała, wielką by zacność sprawiedliwość miała.
Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy.