Strona numer 12
Chory poprawić się obiecuje, a wzmógłszy, po staremu się sprawuje.
Chory diabeł chciał świętym zostać, jak ozdrowiał, to zapomniał.
Choroba przybywa na koniu, a odchodzi piechotą.
Choremu się więc poprawuje, gdy śmierć bliżej przystępuje.
Choćby kucharz muchę gotował, to skrzydełko z niej urwie dla siebie.
Choćby ci na służbie kazali drzwiami skrzypieć, to musisz.
Choć tańcuje ładnie, dusza chleba pragnie.
Choć rozumu nie sprzedają i chłopkowie rozum mają.
Choć nie masz pieniędzy, nie pokazuj nędzy.
Choć człek ukuje ze stali, to i tak mu czas obali.
Chociaż jako ciasno, biskup do kościoła jeszcze wlezie.
Chłopiec jak malowanie, a buzi daje jak ciele.
Chłop robotny, żona pyskata - zdobędą razem pół świata.
Chłop potęgą jest i basta.
Chłop pana prosi, a kamień za pazuchą nosi.
Chłop do kielni, baba do patelni.
Chciwy dwa razy traci.
Chcesz się dowiedzieć prawdy o sobie, pokłóć się z przyjacielem.
Chcesz przyjaciela stracić? - pieniędzy mu pożycz.
Chcąc ludźmi dobrze władać, nie dosyć jest tylko gadać.