Człowiek lewicy nie może godzić się na dyskryminację jakichkolwiek grup społecznych.
Człowiek lewicy musi być odważny w ujawnianiu niesprawiedliwości i wszelkiej dyskryminacji.
Często przeceniamy wartość demokracji, jest to ustrój, który ma tyle samo wad co zalet.
Bytując w izolacji od ludzi odczuwa się bezwartościowość swego istnienia.
Bycie przeciwnikiem czegoś we własnym życiu nie powinno znaczyć, że innym na to nie zezwalamy.
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia.