Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty greckich filozofów

Zobacz listę filozofów

Zobacz listę greckich filozofów

Filozofowie wg. narodowości

Rzeczy się stają, idee istnieją.

Zdrowie jest najpierwszym dobrem, uroda drugim, a bogactwo trzecim.

Mądrość, to uśpić zmysły, a obudzić rozum.

Piękno jest blaskiem prawdy.

Zręczność to talent, aby dojrzeć akurat kres każdej rzeczy.

Wszyscy ludzie z natury pragną wiedzy.

Tylko umarli widzieli koniec wojny.

Trójkąt, którego wszystkie trzy boki mają różne długości, nazywa się trójkątem różnobocznym;
trójkąt mający dwa boki równe nazywa się trójkątem równoramiennym;
natomiast trójkąt, którego wszystkie boki są równe, nazywa się trójkątem równobocznym.

Trójkąt to figura utworzona z trzech prostych połączonych końcami. Te trzy proste nazywane są jego bokami.

Jeżeli powierzchnia jest taka, że ​​prosta łącząca dwa dowolne punkty leży całkowicie na powierzchni, nazywa się ją płaszczyzną. Płaszczyzna jest idealnie płaska i równa, jak powierzchnia stojącej wody lub gładkiej podłogi.

Powierzchnią nazywamy obiekt mający długość i szerokość. Powierzchnia to przestrzeń dwuwymiarowa. Nie ma grubości, bo gdyby ją miała, choćby najmniejszą, byłaby przestrzenią trójwymiarową.

Linia, która przebiega równo między swoimi skrajnymi punktami, nazywana jest linią prostą [...]

Przecięcia linii i ich końce są punktami.

Linia to długość bez szerokości. Gdyby miała jakąkolwiek szerokość, choćby najmniejszą, byłaby przestrzenią dwuwymiarową; a gdyby dodatkowo miała jakąkolwiek grubość, byłaby przestrzenią trójwymiarową; zatem linia nie ma ani szerokości, ani grubości.

Punkt to coś, co ma położenie, ale nie ma wymiarów. Wielkość geometryczna, która ma trzy wymiary, to znaczy długość, szerokość i grubość, jest bryłą; to, co ma dwa wymiary, takie jak długość i szerokość, jest powierzchnią; a to, co ma tylko jeden wymiar, jest linią. Ale punkt nie jest ani bryłą, ani powierzchnią, ani linią; stąd nie ma wymiarów – to znaczy nie ma ani długości, ani szerokości, ani grubości.

Bo obawiać się śmierci, obywatele, to nic innego nie jest, jak tylko mieć się za mądrego, choć się nim nie jest. Bo to znaczy myśleć, że się wie to, czego człowiek nie wie. Bo przecież o śmierci żaden człowiek nie wie, czy czasem nie jest dla nas największym ze wszystkich dobrem, a tak się jej ludzie boją, jakby dobrze wiedzieli, że jest największym złem. A czyż to nie jest głupota, i to najpaskudniejsza: myśleć, że się wie to, czego człowiek nie wie?

Duchowe oczy szerokich kół nie potrafią strzymać, tego, co boskie, i słabną.

Nawet śmierć ponieść za drugiego potrafi tylko ten, który kocha

A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: "Czego wy chcecie od siebie, ludzie?" Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: "Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...) Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.

Bo to właśnie jest cale nieszczęście w głupocie, że człowiek nie będąc ani pięknym i dobrym, ani mądrym, przecie uważa, że mu to wystarczy.