Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

- Mamihlapinatapai - wyrecytowała bez zająknięcia Chyłka.
Tego się nie spodziewał.
- Powtórz - poleciła.
- Co... co to ma niby znaczyć?
- Powtórz, Zordon.
- Mami...

...

- To z jagańskiego. Najtrudniejsze do przetłumaczenia ze znanych słów, bo w żadnym innym języku nie ma bezpośredniego odpowiednika.
Nigdy nawet nie słyszał o jagańskim, ale nie miał zamiaru o tym wspominać.
- Oznacza spojrzenie wymieniane przez dwójkę ludzi, które sugeruje, że obydwoje chcieliby sobie coś powiedzieć, tyle że żadne z nich nie ma odwagi, by to zrobić.

Do sądu przychodzi się po wyrok, a nie po sprawiedliwość.

Pesymista chodzi ze spuszczoną głową i nie widzi, co przed nim. Optymista ją zadziera, więc ostateczny rezultat jest taki sam. A realista patrzy przed siebie. I zawczasu dostrzega przeszkodę, o którą może się potknąć.

- Macie przesrane - ciągnął Kordian.- Zaraz zjawią się tutaj ABW, CBŚ i wszelkie inne agencje, od których można utworzyć skrót. Łącznie z ZUS-em, a oni są najgorsi.

Był winny jak ocet. Bez dwóch zdań.

(...) Wygląda to Panu na przypadek?
- Mnie nic na takie nie wygląda, Forst.
- Wiem. Połączył pan nawet szczepienie pfizerem z aktualizacją swojego Office'a.
- Bo timing był podejrzany.

Kiedy walczysz ze świniami, czasem trzeba wejść do koryta.

Kiedy życie rzuca Ci kłody pod nogi, zacznij budować z nich schody. Zajdziesz wysoko.

Były to piękne mistrzostwa z wieńczącym finałem. Cieszę się, że było mi dane na koniec skomentować taki finał mistrzostw świata. Nie mówię "żegnaj", ale "do widzenia, do usłyszenia". Co jakiś czas chciałbym jeszcze być z państwem. Przepraszam za wszelkie pomyłki, potknięcia, przejęzyczenia, ale bycie w państwa domach było zaszczytem, przyjemnością i wyróżnieniem.

Ten moment na koncercie, gdzie masz wszystko i wszystkich w dupie i po prostu odpływasz. Czujesz, że to czas dla Ciebie, tylko i wyłącznie. iloveit

Wypada z rąk świat… milknę i nie schylam się :)

hej, jesteś dzisiejszą datą i nieważni Twojej uwagi są Ci, co mówią inaczej.

Na początku bardzo jarałem się popularnością. To wszystko było dla mnie całkiem nowe, ja myślałem: "Boże, jak super!". Oddawałem wtedy całego siebie. A teraz cóż, przyzwyczaiłem się do tego.

Ciągle walczę o swoje miejsce na scenie i chociaż wydaje mi się, że jak na razie wszystkie bitwy wygrywam, to wojna ciągle trwa.

Czy to normalne jest by z dnia na dzień oszaleć tak?

Miałem taki czas, że byłem „rebelem”. Miałem 14 lat i byłem emo, miałem kolczyki, teraz mam po nich blizny. Włosy farbowałem na czarno. Robiłem wszystko, co złe. Ten czas minął (...) Ostatnio nie mam czasu na myślenie o szaleństwie. Musiałem szybko dorosnąć.

Wracam do siebie, bo wracam do Ciebie.

Chyba lubię deszcz jednak. Przepiękny to dźwięk na wieczornych spacerach z psem.

Kiedyś nie wyobrażałem sobie nie mieszkać w centrum miasta, a teraz… teraz chce już stąd uciekać.
Czy ja się starzeję?

Próbowałem ich namawiać na leczenie w ośrodkach odwykowych, jednak często dostawałem telefony, że mama na własne żądanie przerwała terapię. Nie poddawałem się jednak i w końcu się udało.