Strona numer 152
[O zaszufladkowaniu jako Bond] To będzie ze mną dopóki nie wyląduje w trumnie.
Zawsze nienawidziłem tego przeklętego Jamesa Bonda. Chciałem go zabić.
Lubię pracować z aktorami którzy nie muszą niczego udowadniać.
Są ludzie którzy do mnie przychodzą i proszą o autograf na swoich spluwach.
Każdy sukces zawdzięczam ogromnemu instynktowi i odrobinie szczęścia.
Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu.
Kocham każdy aspekt tworzenia filmów i zdaje się, że poświęciłem temu życie.
Zawsze chciałem być aktorem, miałem tą arogancką wiarę że nie mogę być niczym innym.