Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Lubił prawo pracy, stanowiło przyjemną przepychankę między tym, co wolno pracodawcy, a czego nie wolno pracownikowi. Niektórzy uważali, że cały kodeks powinien wylądować w koszu, bo pracodawcy wolno wszystko, a pracownikowi nic, ale Oryński uważał, że odebrałoby to frajdę całym zastępom prawników.

(...) prawdziwym kunsztem nie jest zaprowadzenie porządku tam, gdzie istnieje chaos, ale wręcz przeciwnie - tworzenie zamętu w miejscu, gdzie panuje ład.

- Nic dobrego z tego nie będzie.
(...)
- A z niepicia kiedykolwiek było?
- Zdarzało się, że tak.
- Niepotwierdzone plotki.

- Ale jeśli się będziesz oświadczał, pod żadnym pozorem nie klękaj.
- Nie?
- Nie, bo wtedy od pozycji błagalnej lub modlitewnej będzie dzieliło cię tylko jedno kolano. A ja nie wyjdę za kogoś, kto się przede mną płaszczy.

(...) im lepiej znało się przeciwnika, tym lepiej odczytywało się go za pomocą mowy ciała - ale reguła ta doznawała uszczerbku w przypadku tych, których znało się rzekomo na wylot. Każda relacja była obustronna. Jedna strona poznawała sygnały wysyłane przez drugą, druga zaś sposoby na zmylenie przeciwnika.

- Ta droga przez Płytę jest skomplikowana? - zapytała dziewczyna.
- W żadnym wypadku - zapewnił ją Eliasz. - To najłatwiejszy sposób podejścia. Ale nie martwcie się, ekspozycja będzie całkiem niezła. Emocji wam nie zabraknie.
- A przewieszenie?
- W normie. Nic wielkiego, ale zapewniam, że poziom adrenaliny będzie się utrzymywał na przyzwoitym poziomie.
Co do tego mogli być pewni.

Przypuszczała, ze autor książki o zwojach będzie miał na imię Onufry, Archibald lub Estracjusz, ale facet o dziwo był zwykłym Adamem.

Na Boga, dbajmy o język! Dopóki nie dorobimy się jako gatunek zdolności telepatycznych, to nasze jedyne narzędzie komunikacji.

- To najbardziej kretyńska rzecz, jaką usłyszałem w tym dziesięcioleciu - oznajmił Kormak. - A musisz pamiętać, że czasem oglądam 'Wiadomości'.

Życie jest straszne, umieranie jest straszne. Śmierć nie.

- To posłuchaj tego. Do Żelaznego przychodzi zupełnie nowy klient, siada w konferencyjnej i pyta: 'Jaka jest pańska stawka?'. Artur od razu mówi: 'Trzy tysiące za trzy pytania'. Klient odpowiada: 'Nie sądzi pan, że to za drogo?'. A Żelazny namyśla się, bawi spinkami, a potem kwituje: 'No, może trochę. A jakie jest trzecie pytanie?'.

Nie myślę o tym, nie spoglądam wstecz. A przynajmniej staram się tego nie robić. Czasem wraca to do mnie wezbraną falą wspomnień - w takie dni odczuwam wszystko. W inne nie czuję nic.

- Zastanawiasz się nad czymś - mruknął Edmund.
- Nad tym, że nie można wejść dalej niż do połowy lasu.
- Co takiego?
- Jak pan dotrze do połowy, to krok dalej jest już za...
- Matko Boska i wszyscy święci - przerwał mu Osica. - Czy ty kiedyś dorośniesz?

Można być najbardziej soczystym jabłkiem na drzewie, ale niektórzy po prostu nie lubią jabłek.

Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że Kordian stanął obok. Na tyle blisko, że dotknęli się ramionami. Spojrzała na niego kątem oka.
- Masz zamiar się ocierać?
- Słucham?
- Co ty odpierdzielasz, Zordon?
- Po prostu stanąłem i...
- Tak, co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

Góry są poza dobrem i złem.

- Cóż...- Uniosła wzrok - Wszystko to spekulacje. Równie dobrze mogę za tydzień wyciągnąć kopyta.
- Jezu...
- Nie jęcz - odbąknęła. - Ciebie może w drodze powrotnej pierdolnąć samochód. I jeśli będzie to czarna iks piątka, odwalisz kitę miło zaskoczony.

Krew rozlewała się na przestrzeni kilkunastu metrów, przywodząc na myśl makabryczne pociągnięcia pędzla szalonego malarza, a głośny wiatr sprawiał, że wrażenie upiorności się pogłębiało.

Spojrzał na Kaję i Zaorskiego, jakby oczekiwał, że jakoś zareagują na ówczesną cenę życia.

(...) jeśli alkohol rzeczywiście w którejkolwiek sferze prowadził do tragicznych posunięć, to właśnie w tej. Międzyludzkiej.