Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

-Intuicja to wielki dar, Szczerbaty, a racjonalność to zwykłe narzędzie do korzystania z jego dobrodziejstw.
-Taa…
-Niestety, jak mawiał Einstein, stworzyliśmy społeczeństwo, które ceni nie dary, ale narzędzia.

- Nie muszę tego pamiętać.
- (...)To prawda, nie musisz też znać jakichkolwiek przepisów, żeby być prawnikiem. Tyle że będziesz wtedy elementem szarej masy., która miesza się gdzieś w salach sądowych na jednolitą breję. Chcesz być breją, Zordon? - zapytała, ale nie dała mu czasu na odpowiedź. - Nie, chcesz być elitą. A elita zna na pamięć rzeczy, które zwykły śmiertelnik musi sprawdzać.

- Nie miałaś mu przypadkiem o czymś powiedzieć?
- Miałam.
- Co się zmieniło?
- To, że nie wierzę, żebym miała aż takiego pecha w życiu, Zordon. On nie może być ojcem.

Chciałam coś znaczyć. Chciałam zaistnieć. Chciałam stać się idealna. Śmierć wydawała się doskonałym środkiem do osiągnięcia tych wszystkich celów.(...) Wszystkie moje przywary natychmiast by znikły. Po śmierci rozkłada się bowiem nie tylko ciało, ale także ludzka mierność. Przestałabym być nijaka, moje wady zostałyby przyćmione wyolbrzymionymi atutami.

- To nie do wygrania - odezwała się.
- Dlatego potrzebuję twojej pomocy.
- W popełnieniu zawodowego samobójstwa? Nie, dziękuję. Mam na sumieniu twoje dziewictwo, nie chcę do tego dokładać kariery zawodowej.

- Zabójcy i inni przestępcy nie robią sobie wolnego. Gdzie jest ktoś, kto wie coś o...o wszystkim co się tutaj dzieje?
- Słucham?
- Jakiś pyrlandzki odpowiednik Kormaka.

...Wychodzisz gdzieś?
- Na randkę.
- Prawnik nie randkuje. Prawnik zawiera umowę przedwstępną na wspólne spędzenie nocy- sprostowała. Poza tym prędzej byś się rzucił pod koła pędzącego pociągu niż w ramiona innej.
- To fakt- przyznał.
- Choć ostatecznie efekt w jednym i w drugim wypadku byłby taki sam. Pamiętaj o tym.

Prawnik nie umiera. Prawnik otwiera spadek. Ewentualnie przenosi ośrodek interesów życiowych w zaświaty. (...)
... prawnik nie tańczy. Prawnik znajduje się w obrocie.

Tam, gdzie pieniądze płyną wartkim strumieniem, czas płynie wolniej.

Co zamierzasz? - zapytał w końcu Kormak.
- Zrobić z Oryńskiego prawdziwego zwyrola - odparła bez wahania - Wyjątkowego sadystę, bandytę i potwora.

- Nie teraz, Zordon.
- Co nie teraz?
- To, o czym chcesz gadać. Znam ten ton.
Przez moment milczał.
- A kiedy? – odparł, obracając się do niej.
- Nie warto czekać.
- Takiej cennej lekcji udzieliło ci życie?
Oryński wzruszył ramionami.
- To najlepszy nauczyciel – rzucił.
- Tyle że robi ci niezapowiedziane kartkówki, kiedy jesteś nieprzygotowany – odparła.

Państwo opierało się na nieustannym konflikcie. Zdrowym konflikcie. Mimo, że nieraz irytowały ją werbalne przepychanki, w głębi ducha wiedziała, że brak kłótni oznaczałby powrót do monopartyjności. Jedno ugrupowanie, jedna linia polityczna, jeden głos całej sceny politycznej.

I nie chcę słyszeć o żadnej „pani”, bo czuję się wtedy, jakbym prowadziła tutaj przybytek płatnej miłości. Wyglądam ci na naczelną heterę tego miejsca, młody...?

Nie chcąc się zbłaźnić, po chwili Kordian machnął podpisy w odpowiednich miejscach.
Gdyby skupił się na treści, zauważyłby, że jego patronem miała być mecenas Joanna Chyłka. Może udałoby mu się jakoś zmienić przydział... Może zastanowiłby się dwa razy nad podpisaniem cyrografu. Może los sprawiłby, że jakimś cudem uniknąłby wpadnięcia w wir wydarzeń, które miały zmienić jego życie.

Bo jeśli wierzyłem w Boga, aniołów i wszystko to, co dobre, musiałem przyjmować też istnienie wszystkiego innego. Także ostatecznej formy demonicznej ingerencji.

- Nawet najlepsze ABS-y nie wyhamują przed dobrze rozpędzonymi plemnikami.
- Co proszę?
- ABS. Anty-baby system. Nie wiem, co za dropsy jej pan przepisał, ale wątpię żeby...

[...] ciekawość to pierwszy stopień do zdrady.

Prawa człowieka to nie pizza. Nikt nie spałaszuje twojego kawałka.

Zżymamy się za oskarżenia, że nie pomagaliśmy Żydom, a potem palimy ich kukły. Gdzie tu logika?

Zamiast orzekać na podstawie tego, jak być powinno, sądy kotłują się w wąskim wachlarzu możliwości, jaki dają im ustawy.