Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Miałem już parę razy to straszliwe przygnębiające przenajsmutne uczucie, że powinienem w danej chwili w innym miejscu być, niż w tym, w którym w danej chwili byłem.

Ja nie jestem wieloma kobietami. Jestem jedną kobietą i chcę być jedną. I nie chcę wielu mężczyzn. Chcę jednego. Chciałabym.

Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć, tęskność zawrotna przybliża nas. Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwóch planet, cudnie spokrewią się ciała nam.

...Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem
nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i
doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami - tym
klejem białym, ani krwią - tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam,
więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI
pokochać istotę taką mógłbym...

Jak lizać rany celnie zadane, jak lepić serce w proch potrzaskane?

Wszystko mnie boli. Gdziebyś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdziebyś nie strzelił, to trafisz mnie.

Wypalić się do końca, do spodu, żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie zostawić, niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeśli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.

Ja się czuję bardzo bezpiecznie, jak jestem sam. Najwięcej. Bardzo mi jest dobrze ze sobą samemu. Ja od razu powiem temu, który mnie odkryje, żeby się na mnie nie gniewał, jak sobie będę odchodził trochę co jakiś czas.

Z kulą u nogi przeklętej pamięci, z nożem, co w plecach aż do rękojeści, z obłędem, co w oczach się nie mieści

Tutaj we Francji, przed wyborami wszystkie partie polityczne mają swoje plakaty. Wszędzie te same hasła o lepszej przyszłości i wszędzie zdjęcia uśmiechniętych, biegających i bawiących się dzieci.

Niestety, naszą ludzką przyszłością nie jest dzieciństwo, ale starość. Prawdziwy humanizm społeczeństwa ujawnia się w jego stosunku do starości. Ale starość, jedyna przyszłość, przed którą stoi każdy z nas, nigdy nie zostanie pokazana na żadnym propagandowym plakacie. Ani po lewej, ani po prawej stronie.

Kiedy byłem małym chłopcem w krótkich spodenkach, marzyłem o cudownej maści, która uczyniłaby mnie niewidzialnym. Potem stałem się dorosły, zacząłem pisać i chciałem odnieść sukces. Teraz odniosłem sukces i /znowu/ chciałbym mieć maść, która uczyniłaby mnie niewidzialnym.

Aby z powieści uczynić polihistoryczną iluminację istnienia, trzeba opanować technikę elipsy, sztukę kondensacji. W przeciwnym razie wpada się w pułapkę nieskończonej długości. (...) Kiedy skończy się czytać, nadal powinno się pamiętać początek. Jeżeli nie, powieść traci kształt, jej "architektoniczna przejrzystość" staje się mętna.

Kto zaczyna wątpić w drobiazgi, musi skończyć na zwątpieniu w życie jako takie.

Europa to jest Wielki Marsz. Marsz od rewolucji do rewolucji, od walki do walki, wciąż naprzód.

Moi dro­dzy, kto wła­ści­wie jest dzi­siaj ple­be­ju­szem, a kto pa­try­cju­szem? Wszyst­ko się prze­mie­sza­ło i po­plą­ta­ło tak do­kład­nie, że cza­sa­mi w nie­któ­rych po­ję­ciach so­cjo­lo­gicz­nych trud­no się po­ła­pać.

Lu­bię obiek­ty­wizm i ład we wszyst­kim, to­też ce­nię za­wsze wy­żej znaw­cę od dyletanta.

Konstytucja gwarantuje co prawda wolność słowa, ale prawo karze za wszystko, co można uznać za działalność na szkodę państwa. Człowiek nigdy nie może wiedzieć, kiedy państwo podniesie krzyk, że takie czy inne słowo przynosi mu szkodę.

Niewykluczone, że suczka, na którą państwo wołają nieustannie jak na psa, będzie miała lesbijskie skłonności.

Kobieta, która pisze do swego kochanka cztery listy w ciągu dnia, nie jest grafomanką, lecz zakochaną kobietą. Ale mój przyjaciel, który sporządza fotokopie swej miłosnej korespondencji, żeby kiedyś móc ją opublikować, jest grafomanem. Nie jest grafomanią pragnienie pisania listów, dzienników, kronik rodzinnych (a więc dla siebie lub swych najbliższych), lecz jest nią pragnienie pisania książki (czyli posiadania publiczności, nieznanych czytelników).

Chwała obowiązku wykwita z rozciętej głowy miłości.