Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
Czy ma się cztery nogi czy dwie, pływa się czy lata – każdy powinien mieć swoją godność.
Istota żyjąca w samotności, poza społeczeństwem, jest albo zwierzęciem, albo bogiem.
Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.