We włosach masz owoce jemioły- stwierdził, muskając oddechem jej policzek- To chyba znaczy, że każdy może cię pocałować w dowolnej chwili.
Tessa zmierzyła go wzrokiem.
- Myślisz, że będą próbować? (...)
- Zabiłbym każdego, kto by tego spróbował.
- Cóż, nie po raz pierwszy zrobiłbyś coś skandalicznego w czasie świąt - zauważyła Tessa.
