Są w Polsce samozatrudnieni menadżerowie, którzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie., a płacą składkę emerytalną od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Z punktu widzenia bilansu funduszy ubezpieczeniowych, gdybyśmy zrobili taką elementarną poprawkę, to byśmy mieli z tego powodu całkiem rozsądne korzyści. (…) Pomysł, żeby najniższe podatki (przy tym uogólnieniu, że składka jest podatkiem) mają płacić najzamożniejsi ludzie, jest pomysłem, którego nie podzielam. Jeżeli pan premier Tusk chce uzyskać społeczne przyzwolenie na tę reformę, to powinien pamiętać, że ludzie mają swoją wyobraźnie o tym, co jest sprawiedliwe.
Do obydwu tych polityków jest mi bardzo daleko, obydwu chciałbym zobaczyć w sanatorium w Ciechocinku na emeryturze. Ich czas przeminął.
Uważam, że Donald Tusk doprowadzi do dużej zmiany w Polsce. Jestem o tym przekonany, że nastąpi odsunięcie od władzy PiS, że nastąpi przywrócenie podstawowych wartości, którymi zawsze w Polsce się kierowaliśmy i byliśmy z nich dumni.
Tusk nie jest żadnym samcem alfa. To człowiek, który cały czas boi się odpowiedzialności.
Wychodzi Donald Tusk wobec strajkujących rodziców dzieci niepełnosprawnych, składa obietnice. Prezydent ich nie widzi. Żona prezydenta mówi: „zapraszam” – matki dzieci niepełnosprawnych mówią, że nie przerwą protestu, bo chcecie nas z sejmu wybawić.
Wstyd to jest kłamać prosto w oczy, ludziom mówić, że wiek emerytalny nie zostanie podwyższony tylko po to, żeby wygrać w wyborach, a potem po wyborach od razu go ludziom podwyższyć, to jest wstyd, to jest wstyd i smród, który się potem ciągnie przez całe życie za takim politykiem.
Pan Donald Tusk nie jest dzisiaj polskim politykiem, jest europejskim politykiem.
Sytuacja w kraju jest coraz gorsza. Teraz widzimy jak fatalne są skutki tych sześciu lat rządów Platformy, pustych obietnic które przez ten czas składano. Tak naprawdę jedynym skutkiem obietnic Donalda Tuska, jedyną zrealizowaną na poważnie obietnicą jest podniesienie wieku emerytalnego, więc to co uderzyło praktycznie we wszystkich Polaków najbardziej w kobiety. Nie zgadzaliśmy się, nie zgadzamy i powiedziałem i mówimy, że to naprawimy, ale środkiem do tego celu jest odsunięcie teorii Donalda Tuska od władzy i szkoda że mówi się o jakieś pseudo rekonstrukcji rządu w sytuacji, kiedy tak naprawdę Donald Tusk powinien odejść i przestać się kompromitować.
To jest absolutnie groteskowe. To tak, jakby zebrał się KC PZPR i stwierdził kto ma być przewodniczącym Solidarności. To śmieszne. Rząd to rząd, a prezydent to prezydent. Tu wychodzą jakieś niesamowite kompleksy Donalda Tuska w polityce międzynarodowej.
Aleksander Kwaśniewski ma więcej seksapilu politycznego niż Donald Tusk.
Ja Jacek Kurski bardzo przepraszam pana Donalda Tuska oraz Platformę Obywatelską za postawienie nieprawdziwych zarzutów w audycji telewizyjnej Teraz My, nadanej przez TVN w dniu 13 czerwca 2006, jakoby PZU finansowało za pieniądze podatników billboardy pana Donalda Tuska z napisem „Człowiek z zasadami” i że wszystko to było od początku ukartowane oraz jakoby Platforma Obywatelska w swym sprawozdaniu wykazała kwotę 10 razy mniejszą niż kwota jaką wydał PiS na billboardy. Wprowadziłem w błąd opinię publiczną, podając jakoby PZU sprzedało miejsca opłacone przez siebie kilkudziesięcioma milionami złotych pewnej firmie, która sprzedała następnie Platformie Obywatelskiej za 3 procent ceny. Jeszcze raz przepraszam, Jacek Kurski.
Donald Tusk mógłby odegrać rolę w polskiej polityce, ma kapitał, którym może dysponować. Ale zachęcałbym, żeby myśleć w innych kategoriach. Wszystkie białe konie padły. Nikt na białym koniu już nie wróci
Szanuję Donalda Tuska. Jest inteligentny, zawsze przygotowany i nie boi się wyzwań. Potrafił podejść do kibiców, którzy go obrażali, stanąć z nimi twarzą w twarz, rozmawiać - a przecież oni mogli zrobić różne rzeczy. Ma odpowiednie podejście do stanowiska, które zajmuje, nie obiecuje wszystkiego. Wydaje się skoncentrowany na tym, co zrobić dla państwa.
Nieprawda, nieprawda, Euro [2012] nie było i nigdy nie będzie największą imprezą. Największe imprezy odbywały się kiedy Jan Paweł II przyjeżdżał do Polski. (...) więc niech mi Pan nie opowiada pierdoł importowanych z pustej głowy Donalda Tuska, że to była największa impreza w historii Rzeczpospolitej. Nie była!
Andrzej Lepper był wicepremierem polskiego rządu, dobrze, że zostało to uznane przez Donalda Tuska. Lepiej późno niż wcale. Szkoda, że za życia lider Samoobrony był odsądzany przez Platformę od czci i wiary, a my byliśmy krytykowani za koalicję z nim,
Różnica między pp. Kaczyńskim i Tuskiem sprowadza się do tego, że pierwszy podpisze Traktat Reformujący z udawanym obrzydzeniem – a drugi: z udawanym entuzjazmem; że pierwszy chce kastrować pedofilów chemicznie, a drugi scyzorykiem... albo odwrotnie.
Nigdy nie zapomnę, kiedy wychodziliśmy, twarzy młodego człowieka o kręconych blond włosach, który z radości klaskał. To był Donald Tusk.
PO jest obła, śliska, taka masa, która się podporządkowuje oczekiwaniom zewnętrznym. (...) Mistrzem plastikowości jest Donald Tusk. Szanuję go jako premiera, ale on jest strasznie miałki poglądowo.