Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Milan Kundera

Milan Kundera cytaty

Milan Kundera (ur. poniedziałek, 1 kwietnia 1929) żyje już od 97 lat, 4 miesięcy i 23 dni

Czeski i francuski pisarz i eseista, znany m.in. jako autor "Nieznośnej lekkości bytu". Uznaje się, że jego styl jest inspirowany dziełami Nietzschego.

Strona numer 22

Młodzi ludzie nie są winni temu że grają; nie są jeszcze uformowani, a życie rzuca ich w uformowany świat i muszą się zachowywać jak ludzie uformowani. Korzystają zatem bez namysłu z gotowych form, wzorów i schematów, tych, które podobają im się najbardziej które są w modzie, z którymi im do twarzy - i grają.

Przyszedł w ostatniej chwili, a przychodzenie w ostatniej chwili było jego dumą. Wszyscy inni przychodzili według wcześniej przemyślanego planu, toteż żyli całe życie bez niespodzianek, jak przepisujący teksty wskazane przez nauczyciela. Wyczuwał ich w przedziałach wagonów, jak siedzą tam na wcześniej wyznaczonych miejscach, jak prowadzą znane wcześniej rozmowy, jak opowiadają sobie o schronisku w górach, gdzie będą przez tydzień mieszkać, o porządku dziennym, z którym zaznajomili się już w szkole, żeby potem móc żyć a ślepo, na pamięć i bez najmniejszego błędu.

Nie ma nic bardziej daremnego - powiedział Avenarius - jak chcieć coś udowodnić imbecylom.

- (...) wówczas wszystko się zdecydowało raz na zawsze. W tamtej chwili popełniłam błąd, błąd trudny do określenia, nieuchwytny, który zaważył na całym moim życiu i którego nigdy nie zdołałam naprawić.
- Błąd nie do naprawienia w wieku niewiedzy.
- Tak.
- To w tym wieku ludzie się żenią, rodzą dzieci, wybierają zawód. A później pewnego dnia zaczyna się wiedzieć i rozumieć wiele rzeczy lecz jest już zbyt późno, gdyż o całym życiu zdecydowało się w chwili, gdy nie wiedziało się nic.

Wsłuchiwałem się w ten śmiech z miłością i trwogą, tak jak dotykamy rzeczy kruchych i ulotnych, skazanych na śmierć.

Postacie moich powieści są możliwościami mnie samego, które nie zostały urzeczywistnione. Dlatego kocham wszystkie tak samo i wszystkie tak samo mnie przerażają: każda z nich przekroczyła jakąś granicę, którą ja tylko obchodziłem dookoła. I właśnie ta przekroczona granica mnie pociąga.

Należy zrozumieć matematyczny paradoks tęsknoty: jest potężniejsza we wczesnej młodości, kiedy objętość minionego życia jest nikła.

Jeżeli idziecie do łóżka z kim popadnie, przestajecie wierzyć, że tak powszednia rzecz jak ciupcianie mogłaby dla kogoś mieć rzeczywiste znaczenie.

Miłość jest jak imperium - kiedy niknie idea, która je zrodziła, i ono musi się rozpaść.

Cel, do którego człowiek dąży jest zawsze niejasny. Dziewczyna, która tęskni do małżeństwa, tęskni do czegoś całkiem nieznanego. Młodzieniec, który pragnie sławy, nie wie, co to jest sława. To, co nadaje sens naszemu postępowaniu, jest dla nas zawsze czymś totalnie nieznanym.

Dla niego chwila przebudzenia była czystym szczęściem: dziwił się głupio i naiwnie, że znów jest na świecie i szczerze się tym cieszył. Ona przeciwnie, budziła się z niechęcią, pragnęła przedłużyć noc i nie otwierać oczu.

Śmiech jest grymasem twarzy i w tym grymasie człowiek nad sobą nie panuje, gdyż sam podlega czemuś, co nie jest ani wolą, ani rozumem. I dlatego antyczny rzeźbiarz nie przedstawiał śmiechu. Człowiek, który nad sobą nie panuje ( człowiek poza rozumem, poza wolą), nie może uchodzić za pięknego. Jeśli nasza epoka, przeciwstawiając się zamysłowi wielkich mistrzów malastwa, uczyniła ze śmiechu ulubiony wyraz twarzy, oznacza to, że brak woli i rozumu okazał się stanem idealnym człowieka.

Dramat życiowy zawsze można wyrazić przez porównanie do ciężaru. Mówimy, że na człowieka spadło jakieś brzemię. Człowiek uniesie to brzemię albo nie uniesie, upada pod nim, walczy z nim, przegrywa albo zwycięża. Ale co właściwie stało się Sabinie? Nic. Porzuciła mężczyznę, ponieważ chciała go porzucić. Czy prześladował ją później? Czy mścił się na niej? Nie. Jej dramat nie był dramatem ciężaru, ale lekkości. To, co spadło na Sabinę, to nie był ciężar, ale nieznośna lekkość bytu.

Obsceniczność wojny: intymność wzajemnie przelanej krwi, lubiezna bliskość, oko w oko, dwóch żołnierzy zarzynających się nawzajem.

Na pierwszym planie było zrozumiałe kłamstwo, a w tle niezrozumiała prawda.

Poza uczuciami seks jest pustynią, na której umiera się ze smutku.

Wypełnia go dziwne, destrukcyjne pragnienie i Jean-Marc rozkoszuje się zgiełkiem, jaki robią dzieci. Pragnie, by zdemolowały pokój, by zdemolowały cały, mały świat, który kochał i który stał się złudzeniem.

Zaraz na początku Genesis jest napisane, że Bóg stworzył człowieka, aby mu powierzyć władzę nad ptactwem, rybami i ssakami. Oczywiście, Genesis spisał człowiek, a nie koń. Nie ma żadnej pewności, że Bóg rzeczywiście dał ludziom władzę nad innymi stworzeniami. Raczej się wydaje, że człowiek sam wymyślił Boga, aby uczynić z władzy nad koniem czy krową, którą sobie uzurpował, rzecz świętą. Tak, prawo do zabicia jelenia czy krowy jest jedyną rzeczą, co do której ludzkość jest zgodna, nawet podczas najkrwawszych wojen.

Na samotność bowiem skazują człowieka nie wrogowie, lecz przyjaciele.

Zawrót głowy to coś innego niż lęk przed upadkiem. Zawrót głowy oznacza, że nas głębia pod nami przyciąga, wabi, budzi w nas pragnienie upadku, przed którym bronimy się przerażeni (...). Moglibyśmy nazwać zawrót głowy upojeniem słabością. Człowiek uświadamia sobie swoją słabość i nie chce się przed nią bronić, pragnie jej się poddać.

Galeria - kliknij aby powiększyć