Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Milan Kundera

Milan Kundera cytaty

Milan Kundera (ur. poniedziałek, 1 kwietnia 1929) żyje już od 97 lat, 4 miesięcy i 23 dni

Czeski i francuski pisarz i eseista, znany m.in. jako autor "Nieznośnej lekkości bytu". Uznaje się, że jego styl jest inspirowany dziełami Nietzschego.

Strona numer 23

Jeśli nie można mieć wszystkiego prawdziwym ideałem jest nicość

Kto oddaje się drugiemu jak żołnierz do niewoli, musi z góry odrzucić wszelką broń. A ponieważ nic go nie chroni przed ciosami, nie może się powstrzymać przed pytaniem, kiedy nastąpi uderzenie. Dlatego mogę powiedzieć: dla Franza miłość oznaczała ustawiczne oczekiwanie na cios.

Wydaje się, że w mózgu istnieje całkiem szczególny obszar, który może być nazwany poetycką pamięcią i który rejstruje to, co nas urzekło, wzruszyło, co dało piękno naszemu życiu. Od czasu kiedy poznał Teresę, żadna kobieta nie miała prawa zostwaić w tej części jego mózgu najmniejszego nawet śladu.

Każdy uczeń może robić na lekcjach fizyki doświadczenia, by się przekonać, czy określona hipoteza naukowa odpowiada prawdzie. Ale człowiek, ponieważ dane mu jest tylko jedno życie, nie ma żadnej możliwości, by sprawdzić hipotezę za pomocą doświadczenia, i dlatego nigdy się nie dowie, czy powinien był, czy też nie powinien usłuchać głosu instynktu.

Wystarczy tak mało, niedostrzegalny powiew wiatr, by sprawy lekko się przesunęły i to, za co jeszcze przed chwilą człowiek gotów był oddać życie, nagle ukazuje się jako pozbawiony treści bezsens.

Dramat życiowy zawsze można wyrazić przez metaforę ciężaru. Mówimy, że na człowieka spadło jakieś brzemię. Człowiek uniesie to brzemię albo nie uniesie, spada pod nim, walczy z nim, przegrywa albo zwycięża.

Leżałem i myślałem. we wspomnieniach przeszłe lata zawsze były dla mnie piękniejsze niż wtedy, kiedy je przeżywałem. Bo we wspomnieniach przeszłość to skończone obrazy, a ja starałem się dostrzegać w nich nowe detale, nowe melodie i nowe kolory, których nie mogłem dostrzec wtedy, kiedy żyłem w tych tworzących się obrazach. We wspomnieniach zawsze kolorowałem sobie życie.

Muzyka: pompa do nadmuchania duszy.

Wyjątkowość "ja" jest ukryta w tym właśnie, co niewyobrażalne. Wyobrazić sobie umiemy tylko to, co jest takie samo we wszystkich ludziach, to, co jest ogólne. Indywidualnym "ja" jest to, co się różni od ogólnego, a więc to, czego nie można z góry odgadnąć, czego nie można wyliczyć, co trzeba dopiero odsłonić, odkryć zdobyć.

Człowiek uświadamia sobie swą słabość i nie chce się przed nią bronić; pragnie jej się poddać. Jest pijany słabością, chce być jeszcze słabszy, chce upaść pośrodku placu, na oczach wszystkich, chce być na dnie, jeszcze niżej niż na dnie.

Los człowieka często kończy się na długo przed śmiercią.

Sen jest dowodem na to, że fantazja, marzenie o czymś, co się nie wydarzyło, należy do najgłębszych potrzeb człowieka.

Kiedy społeczeństwo jest bogate, ludzie nie muszą pracować rękami i oddają się aktywności duchowej. Jest coraz więcej uniwersytetów i coraz więcej studentów. Żeby zdobyć dyplom, studenci muszą sobie wymyślać tematy prac naukowych. Tematów jest nieskończona ilość: o wszystkim na świecie można napisać dysertację. Zapisane kartki papieru piętrzą się w archiwach, smutniejszych od cmentarzy, ponieważ nikt do nich nie zagląda, nawet w święto zmarłych. Kultura tonie w masie produkcji, w lawinie pism, w szaleństwie ilości.

Wo­bec ko­biet od­czu­wam li­tość i nie mógł­bym ni­g­dy świa­do­mie wy­rzą­dzić im krzyw­dy...
– A to, co ro­bię nie­świa­do­mie, nie ob­cho­dzi mnie, po­nie­waż nie mam na to wpły­wu, a tym sa­mym nie po­no­szę odpowiedzialności.

Jestem przeciwny uszczęśliwianiu ludzi na siłę. Każdy ma prawo do swojego cienkiego wina, do swojej głupoty i swojego brudu za paznokciami.

Powiada się, że tym, czego poszukujemy, jest sens życia. Otóż nie sądzę, żebyśmy szukali właśnie tego. Myślę, że tym, o co nam chodzi, jest doświadczenie życia jako takiego, tak, by nasze realne przeżycie na płaszczyźnie czysto fizycznej wywyoływały rezonans w głębi naszej najbardziej wewnętrznej istoty i reczywistości, byśmy naprawdę doznali upojenia faktem życia

W tym kraju ludzie nie cenią sobie poranka. Budzą się gwałtownie na dzwonek budzika, który druzgoce ich sen jak cios siekiery, i od razu stają się niewolnikami żałosnego pośpiechu. Niech mi pan powie, cóż może być wart dzień, który zaczyna się od takiego aktu przemocy? Co musi się dziać z ludźmi, którzy co dzień za pośrednictwem budzika doznają miniaturowego elektrowstrząsu? Każdego dnia przyzwyczaja się ich do przemocy, każdego dnia oducza się ich rozkoszy. Proszę mi wierzyć, że o charakterze ludzi decydują ich poranki.

Myślicie, że przeszłość, ponieważ już się stała, jest ukończona i niezmienna? Ależ nie, jej odzienie uszyte jest z mieniącej się tafty i za każdym razem, gdy się na nią obejrzymy, widzimy ją w innych kolorach.

Gówno jest trudniejszym problemem teologicznym niż zło. Bóg obdarzył człowieka wolnością, możemy więc koniec końców przyjąć, że nie jest odpowiedzialny za zło, które człowiek czyni. Ale odpowiedzialność za gówno ponosi w pełni ten, który stworzył człowieka.

Zdrada oznacza opuszczenie szeregu, aby pójść w nieznane.

Galeria - kliknij aby powiększyć