Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich satyryków

Zobacz listę satyryków

Zobacz listę polskich satyryków

Satyrycy wg. narodowości

A może dopiero w świecie, który nie zna grawitacji, będzie opadanie na dno godne pogardy?

A może czyste ręce powinny być dłuższe?

A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?

Życie ludzkie na pozór to zwykły kawał, lecz on nie jest tak prosty, jak by się zdawał.

W tym jedynym w swoim rodzaju mieście szaleństwem byłoby tracić czas na opukiwanie płuc i macanie wątrób absolutnie takich samych, jak te w kraju.

Przykre w miłości jest to, że jest to zabawa, w której nie można obejść się bez wspólnika.

Nie jestem ani satyrykiem, ani humorystą, te etykietki są mi bardzo niemiłe, jestem (...) czystej krwi błaznem i nie widzę innego odcienia na wyrażenie swego temperamentu literackiego.

Nic się tak nie powtarza jak ekscentryczność i oryginalność.

Każdy człowiek staje się pajacem, byle go pociągnąć za odpowiednią nitkę.

Dawniej ludzie mniej mieli kultury lecz byli szczersi.

A to czysta wariacja ta demokracja.

Pisarz francuski to dla wielu blagier, dla którego nie ma nic świętego, który ze wszystkiego się śmieje i mówi sprośności.(...) Skoro przeznaczeniem naszym jest poznawać Francję z owej śmiejącej strony, nauczmyż się bodaj rozumieć ten francuski uśmiech. Wieki nieprzerwanej pracy i kultury są poza tym uśmiechem. Trzeba było zdeptać we wszystkich kierunkach wszystkie ścieżki, wszystkie dziedziny ducha, aby w świecie myśli stworzyć sobie ogródek intelektualnej zabawy, aby skrót mądrości pokoleń umieć podawać w żartobliwej formie.

Z tym największy jest ambaras,
Żeby dwoje chciało naraz

Z kobietami trzeba twardo,
A nie cackać się z pulardą.

Takie ma kobieta szanse,
Gdy się z wieszczem wda w romanse.
A niech która się odważy
Zerwać nici tych szantaży,
Śluza przekleństwa się otwiera:
„Puchu marny” et cetera!

Pełna wrzasku ziemia polska
Od Czikago do Tobolska.

Pamiętajcie, drogie dziatki,
Nie żartować z ojca, matki,
Bo paraliż postępowy
Najzacniejsze trafia głowy.

Oto jak nas, biednych ludzi,
Rzeczywistość ze snu budzi.

Ojciec najgorsze wyrazy
Powtarzał po kilka razy.

Mówili o niej bógwico,
Że jest tylko półdziewicą.