Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich satyryków

Zobacz listę satyryków

Zobacz listę polskich satyryków

Satyrycy wg. narodowości

Kler, który, uporawszy się z 'heretykami' położył w dawnej Polsce rękę na wszystkim, przyczynił się do pogrążenia narodu w owej straszliwej ciemnocie, w jakiej tkwiliśmy przez cały wiek siedemnasty i trzy czwarte ośmnastego, wówczas gdy inne narody spełniały największą pracę myśli.

Wszystko, coś stracił, wszystko, coś zgubił,
w Bachu, bracie, odnajdziesz.

Księżyc w niebie jak bałałajka
ech! za wstążkę by go tak ściągnąć
i na serduszko.

...stoi ta banda w sejmie,
żaden czapki nie zdejmie,
ciastka jedzą, rajcują, czysta komika.

Polska jest jak poeta
i za to ją świat wini.
Poeta ma natchnienie.
Forsę inni.

I gdy oczy otworzę
dech mi w piersiach zapiera,
myślę sobie: a może
księżycowa chimera?

Na tych słów, na tych rytmów cudowność,
na tę zieleń drzew, na słońca miękkość,
na ten smutek słodki, na tę młodość,
na złocistość kształtów, na dalekość -
na to wszystko, co się składa w księgę
niewypowiedzianej cudowności,
a po której tak jak pszczoła błądzę...

Jeśli diabeł im to zrobił na złość,
Ty im, Boże serca znowu zazłoć,
bo jakże dzisiaj żyć bez miłości!

Przyjmij wianek poety, łotra i łobuza,
znają mnie redaktorzy, zna policja konna,
a Ty jesteś matka moja, kochanka i muza.
Serwus, madonna.

Półksiężyc i uliczka
która do nieba skęca;
i wiatr, co ci włosy zakręca;
i cienie - dla policzka;
i cierpienie - dla serca.

Byli inni przede mną. Przyjdą inni po mnie,
albowiem życie wiekuiste, a śmierć płonna.
Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie -
serwus, madonna.

Lato się tak jak skazaniec kładzie
pod jesienny topór krwawy...

Ona umarła potem z miłości, z owej tęsknoty i samotności.

Moja poezja to jest noc księżycowa, wielkie uspokojenie;
kiedy poziomki słodkie w parowach i słodsze cienie.
Gdy nie ma przy mnie kobiet ani dziewczyn, gdy się uśpiło
wszystko i świerszczyk w szparze cegły trzeszczy, że bardzo miło.

Na jasną dłoń upadnie ciemność słodka
i włosów puch dębowych liści dotknie.
Pochwalmy noc, że jest jak otchłań
że spadać w nią jest tak cudownie.

Wizje, które inni osiągają zbytecznie za pomocą haszyszu czy opium, można bardzo łatwo osiągnąć, trzymając głowę skrzywioną ciągle w jednym kierunku, nad splątanym zielskiem, przez pięć godzin bez przerwy, z gracą w ręku (...).

Miłość jest to psychiczna hypermetamorfoza prowadząca do hypercenestezji, co w konsekwencji daje augiopatyczną neurastenię.

Życie bez książek jest jak stół bez nóg.

Najważniejsze jest wypielenie z siebie małego grzechu, skłonności do małych przekroczeń, do małych świństw. Wielka zbrodnia odradza, od małych zbrodni karleje się. Trzeba walczyć z małym grzechem.

Oto widzisz, znowu idzie jesień -
człowiek tylko leżałby i spał...