Rozpuszczam włosy i grzeszę w myślach w ukryciu nocy w snach.
Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd. Z prądem płyną śmieci.
magia i gnoza
kwitnie jak nigdy
sztuczne raje
sztuczne piekła
sprzedawane są na rogu ulicy
(...) bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
Przemoc i szkody ujmuje w sieć ich sprawców, i ogólnie wraca do tego, który je rozpoczął.
Wzmagają się jedne narody, inne marnieją [...] i jak gońcy przekazują pochodnie życia.