Przemoc i szkody ujmuje w sieć ich sprawców, i ogólnie wraca do tego, który je rozpoczął.
Życie jest jednym długim borykaniem się w ciemności.
Żądza, choć niema, mówi o przyszłej rozkoszy.
Wzmagają się jedne narody, inne marnieją [...] i jak gońcy przekazują pochodnie życia.
Nic nie powstaje z niczego.
Nauka uwolniła człowieka od lęku przed bogami.
Mężczyzn namiętność bardzo często oślepia, każąc widzieć w kochance zalety, których nie ma.
Kto unika miłości nie tracąc jej czarów, ale nie płacąc okupu, zbiera najwięcej rozkoszy.
Co minęło, nie wróci; daremne błagania!
Bo ileż mogą oszustw i ileż wymyślić baśni Ci, co za wszelką cenę nie pragną życia rozjaśnić!
Bowiem jak małe dzieci w nocy nie zmrużą oka Drżąc przed strachami, równie my czasem i w dzień biały Boimy się upiorów, zwodniczych i nietrwałych Jak te, przed których widmem trwoży się serce dzieci.
A życia nikt nie otrzymuje na własność, lecz wszyscy do użytku.