Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Prowadź swój pług przez kości umarłych

Inne książki Olgi Tokarczuk:
Anna In w grobowcach świata Bieguni Czuły narrator Dom dzienny, dom nocny E.E. Empuzjon Gra na wielu bębenkach Gra na wielu bębenkach. 19 opowiadań Księgi Jakubowe Lalka i perła Moment niedźwiedzia Nadzieja Opowiadania bizarne Ostatnie historie Podróż ludzi Księgi Prawiek i inne czasy Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa Szafa Zgubiona dusza

Gdy trafionemu ptakowi skrzydło martwo zwisa, śpiew cherubinów w Niebie się ucisza

Wydało mi się jasne, dlaczego wiele strzelnicze, które przecież bardziej przypominają wieże strażników z obozów koncentracyjnych, nazywa się ambonami. W ambonie Człowiek stawia się nad innymi Istotami i sam przyznaje sobie prawo do ich życia i śmierci. Staje się tyranem i uzurpatorem.

...Człowiek ma wobec Zwierząt wielki obowiązek - pomóc im przeżyć życie, a tym oswojonym - odwzajemnić ich miłość i czułość, bo one nam dają więcej, niż od nas dostają. I trzeba, żeby one przeżyły swoje życie godnie...
Kiedy się je zabija, a one umierają w Lęku i Grozie... wtedy skazuje się je na piekło i cały świat zamienia się w piekło. Czy ludzie tego nie widzą? Czy ich rozum jest w stanie wyjść poza małe, samolubne przyjemności?

Zawsze kiedy się organizuje jakieś podejrzane hucpy, na samym początku wciąga się w to dzieci. Pamiętam, że tak samo wrabiano nas w pochód pierwszomajowy. Dawno, dawno temu.

Gazetom zależy na tym, żeby utrzymywać nas w stanie ciągłego niepokoju, żeby kierować nasze emocje nie ku temu, czego naprawdę powinny dotyczyć.

Nie lubię tych wysokich potężnych samochodów, stworzonych raczej z myślą o wojnie niż do spacerów na łonie przyrody. Ich wielkie koła miażdżą koleiny polnych dróg i rozjeżdżają ścieżki. Potężne silniki robią dużo hałasu i produkują spaliny. Jestem przekonana, że ich właściciele mają małe fiuty i wielkością samochodu kompensują sobie tę ułomność.

Psychika to nasz system obronny - dba o to, żebyśmy nigdy nie pojęli tego co nas otacza. Zajmuje się głównie filtrowaniem informacji, mimo że możliwości naszego mózgu są ogromne. Bo nie dałoby się unieść tej wiedzy. Każda najmniejsza cząstka świata składa się bowiem z cierpienia.

Święty Hubert wzorem współczesnego ekologa.

Zdrowie jest stanem niepewnym i nie wróży nic dobrego. Lepiej jest być sobie spokojnie chorym, wtedy przynajmniej wiemy, na co umrzemy.

Podniosłam kołdrę i zaprosiłam go do siebie, ale ponieważ nie jestem Czułostkowa ani Sentymentalna, nie będę się dalej nad tym rozwodzić.

Patrzyłam na czarno-biały krajobraz Płaskowyżu i zrozumiałam, że smutek jest ważnym słowem w definicji świata. Leży u podstaw wszystkiego, jest piątym żywiołem, kwintesencją.

...kto czuje Gniew, a nie działa, szerzy zarazę.

Według mnie po Śmierci powinno dochodzić do anihilacji materii. Byłby to najwłaściwszy sposób na ciało. Anihilowane ciała wracałyby w ten sposób prosto do czarnych dziur, z których się wzięły. Dusze wędrowałyby z szybkością światła do światła. Jeżeli coś takiego jak Dusza w ogóle istnieje.

Życie jest wydarzeniem chwilowym, po nim następuje śmierć, która kiedyś pozwoli iskrze wydostać się z pułapki; nie ma innego wyjścia. Życie jest czymś w rodzaju poligonu doświadczalnego, bardzo wymagającego. Odtąd będzie się liczyło wszystko, co zrobisz, każda myśl i każdy uczynek, lecz nie dlatego, żeby cię ukarać albo nagrodzić, ale dlatego, że to one budują twój świat. Tak działa ta maszyna.

Cóż to za strata inwencji — oficjalne imiona i nazwiska. Nigdy się ich nie pamięta, są tak oderwane od osoby i banalne, że w niczym jej nie przypominają. Na dodatek każda generacja ma swoje mody i nagle wszyscy nazywają się Małgorzata, Patryk albo — nie daj
Boże — Janina. Dlatego staram się nigdy nie używać imion i nazwisk, lecz raczej określeń, które przychodzą do głowy samoistnie, gdy patrzymy na kogoś po raz pierwszy. Jestem
przekonana, że jest to najwłaściwszy sposób używania języka, nie zaś przerzucanie się słowami wypranymi ze znaczeń. (...) Uważam, że każdy z nas widzi innego Człowieka w swój własny sposób, więc ma prawo nadać mu takie imię, jakie uważa za stosowne i pasujące. Tak oto jesteśmy wieloimienni. Mamy tyle imion, z iloma ludźmi wchodzimy w jakieś związki. Nazwałam Świerszczyńskiego Matogą i myślę, że to miano dobrze oddawało jego Właściwości.

Ludzie , którzy całymi dniami włóczą się po lesie z powodu grzybów, muszą być śmiertelnie nudni.

Każdy Człowiek ma swój wyraz, którego nadużywa. Albo używa niewłaściwie. Takie słowo jest kluczem do jego umysłu. Pan "Rzekomo", Pan "Generalnie", Pani "Prawdopodobnie", Pan "Kurwa", Pani "Co nie?", Pan "Jak Gdyby".(...) Istnieją oczywiście całe mody na niektóre słowa, takie same jak te, które powodują, że nagle ludzie z powodu jakiegoś szaleństwa zaczynają chodzić w identycznych butach czy ubraniach, tak samo nagle ludzie zaczynają używać jakiegoś słowa.

W środę, o siódmej rano w styczniu, widać, że świat nie został stworzony dla człowieka. A na pewno nie dla jego wygody i przyjemności.

Nie lubiłam poezji i wszystkie wiersze świata wydawały mi się niepotrzebnie skomplikowane i niejasne. Nie rozumiałam, dlaczego tych rewelacji nie zapisuje się po ludzku - prozą.

Zawsze miałam wrażenie, że stopy są naszą najbardziej intymną i osobistą częścią ciała, wcale nie genitalia, nie serce, czy nawet mózg, narządy bez istotnego znaczenia, które zbyt wysoko się ceni. To w stopach kryje się cała wiedza na temat Człowieka, tam spływa z ciała ważki sens tego, kim naprawdę jesteśmy i jak odnosimy się do ziemi. W dotknięciu ziemi, na jej styku z ciałem mieści się cała tajemnica - że jesteśmy zbudowani z pierwiastków materii i jednocześnie jej obcy, oddzieleni. Stopy - to są nasze wtyczki do kontaktu.