Nie lubię tych wysokich potężnych samochodów, stworzonych raczej z myślą o wojnie niż do spacerów na łonie przyrody. Ich wielkie koła miażdżą koleiny polnych dróg i rozjeżdżają ścieżki. Potężne silniki robią dużo hałasu i produkują spaliny. Jestem przekonana, że ich właściciele mają małe fiuty i wielkością samochodu kompensują sobie tę ułomność.
