- Simon?
- Tak?
- Możesz opowiedzieć mi jakąś historię?
Simon zamrugał.
- Jaką historię?
- Taką, w której dobrzy wygrywają, a źli przegrywają. I pozostają martwi.
(...)- Dobrze znam jedną dobrą. - Simon pogłaskał Isabelle po włosach i poczuł trzepot jej rzęs na szyi, kiedy zamknęła oczy. - Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...".
