- Wolisz być czy pić? - pytano mnie w ciemnych barach Filadelfii.
- Pić - odpowiadałem.
Byłem wtedy zagubiony i młody, dziś jestem zagubiony i stary.
Natura zawsze będzie przewyższać sztukę. Zestarzeć się to piekło.
Wiem tylko, że wierzę w brzmienie muzyki i pęd konia: cała reszta to zawracanie głowy.
(...) wiedza bez konsekwencji boli bardziej niż brak wiedzy.
Ona narkomanka, ja alkoholik, łykałem jej prochy, ona piła moją wódę; nie mieliśmy uprzedzeń.