W sumie jednak świat jest dosć potworny i dlatego zwykle żal mi większości ludzi.
Najmądrzej jest samemu interpretować własne sny. Oszczędza się wtedy kupę forsy.
Wyciągnąłem z szafy półlitrówkę. Najwyższa pora na drugie śniadanie.
Zamartwiałem się bez powodu. A kiedy miałem powód, upijałem się.