Do dziś mam do teatru stosunek jak do żywej osoby czekającej na moment, w którym może rozbłysnąć.
Aktorstwa, tak jak innych dziedzin sztuki, nie da się zrozumieć do końca.
Nie gardzę nikim. Myślę, że jest to uczucie z gatunku najniższych.
Myślę, że nigdy nie jest za późno aby zacząć mówić o przemilczanej do tej pory tragedii Kaszubów.