Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Janusz Gajos

Janusz Gajos cytaty

Janusz Gajos (ur. sobota, 23 września 1939) żyje już od 86 lat, 9 miesięcy i 20 dni

Janusz Jerzy Gajos - polski aktor teatralny i filmowy; profesor sztuk teatralnych, doktor honoris causa łódzkiej szkoły filmowej, uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, pedagog i fotograf.

Przestrzeń teatralna tak się ma do tego, co dzieje się za oknem, jak obraz van Gogha do prawdziwych słoneczników.

Kiedyś był taki zwyczaj, o czym można przeczytać już tylko w pamiętnikach, że aktor w dniu przedstawienia nie mógł się pokazywać publicznie. Podjeżdżał dorożką pod tylne wejście teatru, tak aby widzowie go nie zauważyli. Publiczność miała w teatrze zobaczyć postać, a nie pana, który się nazywa tak lub inaczej.

Do dziś mam do teatru stosunek jak do żywej osoby czekającej na moment, w którym może rozbłysnąć.

Teatr, jak każdy rodzaj sztuki, to zjawisko w ciągłym ruchu. Zmienia się tak, jak zmienia się nasze życie. [..] Poszukując innej formy wpadamy w różne pułapki. Forma często staje się niekomunikatywna. Pachnie pychą. Pozbawia nas emocjonalnego, wręcz intymnego związku z dziełem.

Fotografowanie ludzi to wyraźna ingerencja w czyjąś prywatność. Kiedy ja fotografuję, zawsze czuję się tym faktem skrępowany.

Miłość dojrzała jest piękna. Myślę, że generalnie miłość może się udać niezależnie od wieku. Choć (…) z wiekiem się zmienia, staje się dojrzała.

Kabaret to bardzo trudna i wspaniała forma.

W teatrze nawet cisza na widowni jest formą wyrażania opinii. Czuję, kiedy publiczność jest zniecierpliwiona, bo nie wierzy w sceniczną opowieść.

Wiadomo, że im więcej mamy doświadczeń, tym więcej wiemy o sobie i o świecie. Wiadomo też, że człowiek uprawiający jakikolwiek rodzaj sztuki korzysta z dobrodziejstwa wyobraźni.

Aktorstwa, tak jak innych dziedzin sztuki, nie da się zrozumieć do końca.

Potwornie irytuje mnie wszechogarniające gadulstwo, z którego nic nie wynika. Czasem mam wrażenie, że świat jest pełen Papkinów, którzy opowiadają jakieś niestworzone historie. Wszyscy mówią, co zrobić, żeby było dobrze, a nikt nie robi niczego konkretnego. Dotyczy to zresztą nie tylko postaci ze świata polityki. Często spotykam ludzi ze swojego środowiska, którzy umieją barwnie opowiadać o świetnych pomysłach. Trudności pojawiają się dopiero przy ich realizacji.

Nie ma sensu utożsamiać bohatera literackiego z jakimkolwiek politykiem, bo wtedy aktorstwo przestaje być sztuką i staje się propagandą.

Nie gardzę nikim. Myślę, że jest to uczucie z gatunku najniższych.

40 lat temu aktor był ciągle dla większości ludzi człowiekiem, który postanowił beztrosko spędzić życie, nie robiąc nic pożytecznego. Nie wiadomo było, co o takim myśleć. Musiałem więc mieć dużą determinację, która wynikała z fascynacji, ale także tajemnicy, jaka to zajęcie otaczała.

Na szczęście mój zawód ma tyle tajemnic, że nie da się zgłębić ich do końca. To mnie zresztą głównie w nim fascynuje.

Najczęściej nie mogę opanować wzruszenia na widok tego, że ktoś umie robić coś perfekcyjnie, wspaniale...

Myślę, że nigdy nie jest za późno aby zacząć mówić o przemilczanej do tej pory tragedii Kaszubów.

Mówienie, że Polak jest taki, a Niemiec taki, sprowadza się na ogół do nieprecyzyjnych i nieszczęśliwych określeń.

Mój zawód polega na obserwowaniu ludzi.

Uwielbiam porządek, ale nie umiem go utrzymać. Czasem wpadam w szał porządkowania wszystkiego. Spędzam wtedy cały dzień na układaniu książek i drobiazgów. Układam wszytko po nowemu, a potem niczego nie mogę znaleźć.

Galeria - kliknij aby powiększyć